Linus w bramce, a mecz z cyklu łatwych i przyjemnych
Po porażkach w Sosnowcu z Zagłębiem i Katowicami u siebie, oświęcimianie wreszcie zgarnęli pełną pulę. A po co Unii drudzy bramkarze?
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.