PUBLICYSTYKA. Starych drzew się nie przesadza. Zbudujmy w Oświęcimiu dom spokojnej starości
Od wielu lat mówi się w Oświęcimiu o potrzebie budowy całodobowego domu pomocy społecznej. Niestety, tylko się mówi, a potrzeby w tym temacie są ogromne i stale rosną. Można udawać, że problemu się nie dostrzega, ale tym sposobem on na pewno nie zniknie. W tym miejscu kłania się racjonalne zarzadzanie miastem i ustalanie priorytetów. Z mojego punktu widzenia, ale i jak wynika z opinii wielu mieszkańców, wiele spraw jest zaniedbywanych kosztem inwestycji niepotrzebnych tu i teraz. Kolejnym problemem w mojej ocenie jest szeroko rozumiana fuszerka jaką dziś firmuje czy dopuszcza osobiście prezydent Janusz Chwierut. Żeby nie być gołosłownym, kolejny raz w przeciągu ostatnich 10 lat, będzie remontowana płyta Rynku Głównego. Ta płyta była co roku poprawiana, bo nasz drogi prezydent uparł się swego czasu, żeby koniecznie realizować bardzo słaby projekt, a na dodatek nie dopilnował, żeby chociaż jakość wykonania była odpowiednia. Zakup tzw. Cafe Rynek, wzbudzający zresztą ogólną wesołość, to kolejny przykład zmarnowanej kasy miasta (czyli naszych pieniędzy). Miedzy innymi w taki sposób są marnowane publiczne pieniądze, które mogłyby, a nawet powinny być wykorzystane na inne cele. Wróćmy jednak do wiodącego tematu. Przypatrując się danym za 2022 rok, łatwo zauważymy to, że aż 43 osoby z terenu Oświęcimia przebywają w domach pomocy społecznej w różnych zakątkach kraju. Oczywiście są one kierowane jak najbliżej Oświęcimia, ale to już nie zależy od miasta, tylko od tego czy gdzieś w pobliżu są miejsca. Liczba osób, które są kierowane do tego rodzaju placówek stale rośnie. Realia są nieubłagane. Mieszkańcy naszego miasta się starzeją i oczekują stosownej pomocy. Mają do tego pełne prawo. Z moich ustaleń wynika, że w 2021 roku w takich instytucjach zostało umieszczonych pięć osób, a rok później – już osiem. Koszt pobytu tych osób w 2021 roku wyniósł ok. 1,3 mln złotych, a w 2022 roku już ok. 1,5 mln złotych. Jest jeszcze jeden ważny aspekt, przemawiający za koniecznością budowy takiego ośrodka w Oświęcimiu. Mówiąc wprost i w zgodzie z tradycją, starych drzew się nie przesadza. Jeżeli ktoś mieszka w Oświęcimiu 70 albo 80 lat, to taka przeprowadzka jest ogromnym przeżyciem, żeby nie powiedzieć traumą. Te starsze osoby przez dziesiątki lat żyły i pracowały w tym mieście i jako społeczeństwo powinniśmy dołożyć wszelkich starań, żeby mogli w godnych warunkach spędzać czas właśnie tutaj. Nie w Krakowie, nie w Katowicach czy jeszcze dalej. Dlatego powiem to teraz najprościej i z pełną odpowiedzialnością za słowa. Skoro obecny prezydent miasta przez 13 lat nie dostrzegał tego problemu, to należy w końcu zmienić włodarza miasta. Oświęcim czeka na prezydenta, który będzie bardziej wrażliwy na potrzeby drugiego człowieka. Kurier Oświęcimski Facebook Twitter Pinterest Print Email
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.