Ratownicy wodni z Oświęcimia zakotwiczyli w funkcjonalnej stanicy
Wicestarosta Paweł Kobielusz (od wielu lat ratownik wodny) reprezentował władze Powiatu Oświęcimskiego na dzisiejszym, uroczystym otwarciu stanicy Miejskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Oświęcimiu przy ul. Bema 1A. Zbiegło się ono z 15. rocznicą założenia organizacji w mieście nad Sołą. - Za datę rozpoczęcia działalności Miejskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Oświęcimiu uznajemy rok 2008, kiedy to podczas zebrania założycielskiego wybraliśmy pierwszy zarząd, ustanowiliśmy pierwszy statut oraz złożyliśmy wniosek o dokonanie wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym - powiedział prezes zarządu Przemysław Dziedzic. Wicestarosta Paweł Kobielusz pogratulował ratownikom wodnym funkcjonalnej siedziby i nowoczesnego sprzętu. Wyraził nadzieję, że w szeregi oświęcimskiego WOPR wstąpią kolejni członkowie. Podczas dzisiejszej uroczystości ślubowanie złożyła grupa świeżo upieczonych ratowników. - W naszych szeregach są świetnie przeszkoleni ratownicy wodni i instruktorzy ratownictwa wodnego posiadający szereg dodatkowych uprawnień przydatnych w ratownictwie wodnym, takich jak patenty płetwonurka, sternika motorowodnego, żeglarza, kursy specjalistyczne na wodach szybko płynących i powodziowych, ratownictwa lodowego, obsługi skuterów ratowniczych i wiele, wiele innych - dodał prezes. - Dzięki wsparciu jednostek samorządu terytorialnego mamy możliwość prowadzenia działań, które znacząco przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców ziemi oświęcimskiej - podkreślił Przemysław Dziedzic. Co prawda stanica zlokalizowana jest z dala od akwenów, ale jak podkreślił prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut, miejska działka w pobliżu powiatowego „Chemika” wydzierżawiona na potrzeby WOPR spełnia swoje zadanie biorąc pod uwagę bliskość kilku szkół i możliwość wstępnego szkolenia tu dzieci i młodzieży. Więcej o działalności oświęcimskiego WOPR: https://woproswiecim.pl/ Fot. RL
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.