Zakłócali ciszę nocną. Jeden już siedzi, drugi ma zarzuty
Darli się wniebogłosy, choć było już późno i inni chcieli spać. Po interwencjach policji jeden pojechał do więzienia, a drugi trafił na dołek.
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.