🌊 Soła: 321 cm NORM ↘️ 1.0 cm

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcim Online Oświęcim Online oswiecimonline.pl
(10)

OŚWIĘCIM. Mocne stanowisko Re-Plast Unii ws. GKS Katowice

Działacze Re-Plast Unii Oświęcim z niecierpliwością czekają na decyzję Marty Zawadzkiej, komisarz Polskiej Hokej Ligi. Ich zdaniem drużyna GKS-u Katowice powinna zostać ukarana walkowerem za to, że w jej szeregach nie wystąpiło dwóch zawodników młodzieżowych. Klub z Chemików 4 jest przekonany, że ani Mateusz Zieliński, ani Szymon Mularczyk nie zameldowali się na tafli. Motywują to danymi z InStatu, które zostały zebrane w oparciu o zapis z trzech kamer. O pomyłce w tej kwestii nie może być zatem mowy. Jedynym młodzieżowcem, który spełnił wytyczne regulaminu PHL był zatem rezerwowy bramkarz Maciej Miarka. W tym wypadku wystarczyło tylko to, że młody golkiper został wpisany do składu. Za to wykroczenie regulamin przewiduje jedną karę – walkower. W tym przypadku na korzyść oświęcimian. – Czekamy wyłącznie na taką decyzję, bo jest ona zgodna z regulaminem, a więc nadrzędnym prawem obowiązującym w Polskiej Hokej Lidze. Jeśli się to nie stanie, powiadomimy ministerstwo sportu, Polski Komitet Olimpijski, Międzynarodową Federację Hokeja na Lodzie, wszystkie czołowe media w Polsce, a może nawet zbojkotujemy fazę play-off – powiedział wprost Mariusz Sibik, prezes Towarzystwa Hokejowego Unia Oświęcim – Jaki prestiż mają nasze rozgrywki, jeśli szefostwo nie dąży do tego, by wszystkie prawa były przestrzegane? Przecież te normy powstały po konsultacjach z klubami. Uważam, że ta sprawa trwa zbyt długo, a przecież jest ona jednoznaczna – dodał. Zapytaliśmy też o prezesa Unii, jak odnosi się do argumentów GKS-u Katowice, które wczoraj zamieściliśmy na naszych łamach. Ich zdaniem protest należy składać najpóźniej do godziny po zakończeniu meczu, a protokół z tego meczu został podpisany przez kierownika drużyny. – Zacznę do tego, że szefostwo katowickiego klubu nie kwestionuje naszych argumentów dotyczących braku występów Szymona Mularczyka i Mateusza Zielińskiego. Skupia się na tym, że nie złożyliśmy protestu i podpisaliśmy protokół. Z całym szacunkiem, ale protesty składa się w kwestiach niesłusznych wykluczeń w meczu i tępienia zachowań niezgodnych z duchem fair-play. Zresztą zrobiliśmy to po tym, jak napastnik rywali Mateusz Michalski prowokował, a następnie próbował kopnąć naszego gracza Gilberta Brulégo. Protest oddalono. Nie otrzymaliśmy też przeprosin za to, że sędziowie zaliczyli nieprawidłowego gola w finale Pucharu Polski. Przypomnę, że rywale mieli wówczas sześciu graczy na lodzie – zaznaczył Sibik. – Podkreślę to jeszcze raz: obowiązkiem Polskiej Hokej Ligi jest weryfikowanie meczów w oparciu o protokoły, opinie obserwatorów, ale również o zapisy wideo ze wszystkich spotkań. Dokładne obejrzenie spotkania zajmuje przecież około trzech godzin – dodał prezes TH Unia Oświęcim. W tym miejscu rodzi się pytanie, czy władze ligi nie powinny wyciągnąć konsekwencji od sekretarza zawodów oraz sędziów stolikowych, którzy obsługiwali to spotkanie i wynotowali, że dwaj młodzieżowi zawodnicy zagrali w tym meczu. – Nie jesteśmy od pilnowania regulaminu, tylko od jego przestrzegana. Polska Hokej Liga prowadzi rozrywki, pobiera za to wynagrodzenie w postaci wpisowego, więc ma zrobić wszystko, by były one toczone zgodnie z regulaminem – zakończył Mariusz Sibik. Źródło: www.hokej.net Facebook Twitter Pinterest Print Email

OŚWIĘCIM. Mocne stanowisko Re-Plast Unii ws. GKS Katowice
OŚWIĘCIM. Mocne stanowisko Re-Plast Unii ws. GKS Katowice

Działacze Re-Plast Unii Oświęcim z niecierpliwością czekają na decyzję Marty Zawadzkiej, komisarz Polskiej Hokej Ligi. Ich zdaniem drużyna GKS-u Katowice powinna zostać ukarana walkowerem za to, że w jej szeregach nie wystąpiło dwóch zawodników młodzieżowych.

Klub z Chemików 4 jest przekonany, że ani Mateusz Zieliński, ani Szymon Mularczyk nie zameldowali się na tafli. Motywują to danymi z InStatu, które zostały zebrane w oparciu o zapis z trzech kamer. O pomyłce w tej kwestii nie może być zatem mowy.

Jedynym młodzieżowcem, który spełnił wytyczne regulaminu PHL był zatem rezerwowy bramkarz Maciej Miarka. W tym wypadku wystarczyło tylko to, że młody golkiper został wpisany do składu. Za to wykroczenie regulamin przewiduje jedną karę – walkower. W tym przypadku na korzyść oświęcimian.

– Czekamy wyłącznie na taką decyzję, bo jest ona zgodna z regulaminem, a więc nadrzędnym prawem obowiązującym w Polskiej Hokej Lidze. Jeśli się to nie stanie, powiadomimy ministerstwo sportu, Polski Komitet Olimpijski, Międzynarodową Federację Hokeja na Lodzie, wszystkie czołowe media w Polsce, a może nawet zbojkotujemy fazę play-off – powiedział wprost Mariusz Sibik, prezes Towarzystwa Hokejowego Unia Oświęcim

– Jaki prestiż mają nasze rozgrywki, jeśli szefostwo nie dąży do tego, by wszystkie prawa były przestrzegane? Przecież te normy powstały po konsultacjach z klubami. Uważam, że ta sprawa trwa zbyt długo, a przecież jest ona jednoznaczna – dodał.

Zapytaliśmy też o prezesa Unii, jak odnosi się do argumentów GKS-u Katowice, które wczoraj zamieściliśmy na naszych łamach. Ich zdaniem protest należy składać najpóźniej do godziny po zakończeniu meczu, a protokół z tego meczu został podpisany przez kierownika drużyny.

– Zacznę do tego, że szefostwo katowickiego klubu nie kwestionuje naszych argumentów dotyczących braku występów Szymona Mularczyka i Mateusza Zielińskiego. Skupia się na tym, że nie złożyliśmy protestu i podpisaliśmy protokół. Z całym szacunkiem, ale protesty składa się w kwestiach niesłusznych wykluczeń w meczu i tępienia zachowań niezgodnych z duchem fair-play. Zresztą zrobiliśmy to po tym, jak napastnik rywali Mateusz Michalski prowokował, a następnie próbował kopnąć naszego gracza Gilberta Brulégo. Protest oddalono. Nie otrzymaliśmy też przeprosin za to, że sędziowie zaliczyli nieprawidłowego gola w finale Pucharu Polski. Przypomnę, że rywale mieli wówczas sześciu graczy na lodzie – zaznaczył Sibik.

– Podkreślę to jeszcze raz: obowiązkiem Polskiej Hokej Ligi jest weryfikowanie meczów w oparciu o protokoły, opinie obserwatorów, ale również o zapisy wideo ze wszystkich spotkań. Dokładne obejrzenie spotkania zajmuje przecież około trzech godzin – dodał prezes TH Unia Oświęcim.

W tym miejscu rodzi się pytanie, czy władze ligi nie powinny wyciągnąć konsekwencji od sekretarza zawodów oraz sędziów stolikowych, którzy obsługiwali to spotkanie i wynotowali, że dwaj młodzieżowi zawodnicy zagrali w tym meczu.

– Nie jesteśmy od pilnowania regulaminu, tylko od jego przestrzegana. Polska Hokej Liga prowadzi rozrywki, pobiera za to wynagrodzenie w postaci wpisowego, więc ma zrobić wszystko, by były one toczone zgodnie z regulaminem – zakończył Mariusz Sibik.

Źródło: www.hokej.net

Oceń artykuł

3.4/5 (10 ocen)

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

293
Odwiedziny dzisiaj
3,451
Artykułów
4.8/5
Średnia ocena
11
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sat
Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Średnio 159 odwiedzin/dzień

Aplikacja Oświęcimskie

Lokalny portal w Twojej kieszeni

Pobierz na iOS