🌊 Soła: 321 cm NORM ↘️ 1.0 cm

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcimskie 24 Oswiecimskie24.pl
(944)

HOKEJ NA LODZIE. Puchar Polski nie dla Re-Plast Unii

JKH Jastrzębie pokonało na „Jantorze” w Janowie Re-Plast Unię 3:2 i sięgnęło po hokejowy Puchar Polski. Mieliśmy zatem powtórkę z ostatniej pucharowej edycji. W wielkim finale podopieczni Roberta Kalabera po raz drugi z rzędu okazali się lepsi od biało-niebieskich. Finał rozpoczął się po prostu źle dla oświęcimian. Podczas gry w osłabieniu hokeiści z Jastrzębia wyprowadzili kontrę i Victor Bartley musiał się ratować faulem na uciekającym Marku Hovorce. Arbitrzy odgwizdali karnego, którego na gola zamienił Zackary Philips. Jeszcze przed pierwszą przerwą wyrównał Daniił Oriechin. Rosjanin wykorzystał dogranie przed bramkę aktywnego Teddy da Costy. Jastrzębianie odzyskali prowadzenie na początku drugiej tercji. Roman Rac trafił pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Clarke'a Saundersa. Bliski ponownego doprowadzenia do remisu był Gilbert Brule. Kanadyjczykowi zabrakło niestety szczęścia, bo po jego uderzeniu krążek odbił się od poprzeczki. Tymczasem na 3:1 podwyższyli obrońcy Pucharu Polski. Przy krótkim słupku przymierzył Kamil Wróbel. Amerykański trener Re-Plast Unii próbował różnych rozwiązań. Mieszał formacjami i już na 7 minut przed końcem za wszelką cenę szukał kontaktowego gola wycofując bramkarza. Nie udało się i Clarke Saunders powrócił między słupki. Zjechał do boksu ponownie tuż przed końcem, a że na ławce kar przebywał jeden z zawodników JKH oświęcimianie zyskali przewagę dwóch zawodników w polu. Wówczas Brett McKenzie wrzucił z bliska krążek do pustej bramki. Podczas ostatniej szarży "gumę" do siatki mógł posłać jeszcze Eliezer Sherbatov, ale Izraelczykowi zabrakło nieco precyzji. Puchar Polski pojechał zatem do Jastrzębia, a oświęcimianom pozostała walka w lidze. JKH GKS Jastrzębie – RE-PLAST UNIA Oświęcim 3:2 (1:1, 1:0, 1:1)Bramki: 1:0 Philips (karny) 2.59, 1:1 Oriechin (Garszyn, Da Costa) 11.21, 2:1 Rac (Bryk) 23.47, 3:1 Wróbel (Rac, Sawicki) 46.57, 3:2 McKenzie (Da Costa, Glenn). 59.25. Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Bartosz Kaczmarek (jako główni), Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi). Kary: 18 (w tym 10 za niesportowe zachowanie dla Jassa) i 4. Mecz bez udziału publiczności.RE-PLAST UNIA: Saunders - Luza, Glenn, Brule, McKenzie, Sherbatov - Bartley, Pretnar, Koblar, Kalan, Kowalówka - Zatko, Bezuska, Oriechin, Da Costa, Garszyn - P. Noworyta, M. Noworyta, Przygodzki, Krzemień, Trandin. Trener: Kevin Constantine.

HOKEJ NA LODZIE. Puchar Polski nie dla Re-Plast Unii
HOKEJ NA LODZIE. Puchar Polski nie dla Re-Plast Unii
JKH Jastrzębie pokonało na „Jantorze” w Janowie Re-Plast Unię 3:2 i sięgnęło po hokejowy Puchar Polski. Mieliśmy zatem powtórkę z ostatniej pucharowej edycji. W wielkim finale podopieczni Roberta Kalabera po raz drugi z rzędu okazali się lepsi od biało-niebieskich. Finał rozpoczął się po prostu źle dla oświęcimian. Podczas gry w osłabieniu hokeiści z Jastrzębia wyprowadzili kontrę i Victor Bartley musiał się ratować faulem na uciekającym Marku Hovorce. Arbitrzy odgwizdali karnego, którego na gola zamienił Zackary Philips. Jeszcze przed pierwszą przerwą wyrównał Daniił Oriechin. Rosjanin wykorzystał dogranie przed bramkę aktywnego Teddy da Costy. Jastrzębianie odzyskali prowadzenie na początku drugiej tercji. Roman Rac trafił pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Clarke'a Saundersa. Bliski ponownego doprowadzenia do remisu był Gilbert Brule. Kanadyjczykowi zabrakło niestety szczęścia, bo po jego uderzeniu krążek odbił się od poprzeczki. Tymczasem na 3:1 podwyższyli obrońcy Pucharu Polski. Przy krótkim słupku przymierzył Kamil Wróbel. Amerykański trener Re-Plast Unii próbował różnych rozwiązań. Mieszał formacjami i już na 7 minut przed końcem za wszelką cenę szukał kontaktowego gola wycofując bramkarza. Nie udało się i Clarke Saunders powrócił między słupki. Zjechał do boksu ponownie tuż przed końcem, a że na ławce kar przebywał jeden z zawodników JKH oświęcimianie zyskali przewagę dwóch zawodników w polu. Wówczas Brett McKenzie wrzucił z bliska krążek do pustej bramki. Podczas ostatniej szarży "gumę" do siatki mógł posłać jeszcze Eliezer Sherbatov, ale Izraelczykowi zabrakło nieco precyzji. Puchar Polski pojechał zatem do Jastrzębia, a oświęcimianom pozostała walka w lidze. JKH GKS Jastrzębie – RE-PLAST UNIA Oświęcim 3:2 (1:1, 1:0, 1:1)Bramki: 1:0 Philips (karny) 2.59, 1:1 Oriechin (Garszyn, Da Costa) 11.21, 2:1 Rac (Bryk) 23.47, 3:1 Wróbel (Rac, Sawicki) 46.57, 3:2 McKenzie (Da Costa, Glenn). 59.25. Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Bartosz Kaczmarek (jako główni), Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi). Kary: 18 (w tym 10 za niesportowe zachowanie dla Jassa) i 4. Mecz bez udziału publiczności.RE-PLAST UNIA: Saunders - Luza, Glenn, Brule, McKenzie, Sherbatov - Bartley, Pretnar, Koblar, Kalan, Kowalówka - Zatko, Bezuska, Oriechin, Da Costa, Garszyn - P. Noworyta, M. Noworyta, Przygodzki, Krzemień, Trandin. Trener: Kevin Constantine.

Oceń artykuł

2.9/5 (944 ocen)

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

171
Odwiedziny dzisiaj
3,002
Artykułów
4.7/5
Średnia ocena
12
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sat
Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Średnio 171 odwiedzin/dzień

Aplikacja Oświęcimskie

Lokalny portal w Twojej kieszeni

Pobierz na iOS