🌊 Soła: 317 cm NORM ➡️ stab.

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcimskie 24 Oswiecimskie24.pl
(32)

PIŁKA NOŻNA. Dwa transfery w ekipie czwartoligowego beniaminka

Na trzynastym miejscu został sklasyfikowany beniaminek z Rajska w swoim debiutanckim sezonie w gronie czwartoligowców. Z uwagi na pandemię koronawirusa na tym szczeblu rozgrywkowym odbyła się tylko jedna runda. Za ostateczną uznaną tabelę po rundzie jesiennej. - Wszyscy chcieliśmy grać, ale decyzja o anulowaniu rundy wiosennej była najrozsądniejsza - przyznaje trener Rajska, Grzegorz Bąk. - Trzeba się z tym pogodzić, bo zdrowie i bezpieczeństwo jest zdecydowanie najważniejsze - przekonuje trener. W porównaniu do rundy jesiennej zespół czwartoligowego beniaminka wzmocniło dwóch nowych piłkarzy. Michał Koniusz ma 20 lat i gra w środkowej linii. To były zawodnik sosnowieckiego Zagłębia, który ostatnio reprezentował barwy Polonii Poraj. Z kolei rok starszy Mateusz Piwowar gra na skrzydle. W poprzedniej rundzie strzelał gole dla Górnika Brzeszcze. Polski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję, że ligowe tabele po zakończeniu pierwszej rundy będą traktowane jako ostateczne. Zespoły, które zajmują miejsca premiowane awansem w nowym sezonie zagrają wyżej. Jeśli chodzi o miejsca spadkowe wyjątkowo w tym roku nikt nie "poleci" niżej. - Zgadzam się z taką decyzją - twierdzi Grzegorz Bąk. - W każdym meczu wychodzi się na boisko po to, aby wygrać. Nie można przekreślać jesiennego trudu poszczególnych drużyn. Nie przez przypadek ktoś jest na pierwszym miejscu w tabeli. To trzeba nagrodzić. W wypadku gdy lider ma punkt, czy dwa przewagi i różnicę można zniwelować po jednym meczu, to według mnie sprawiedliwszy byłby baraż - argumentuje Grzegorz Bąk. W Rajsku żałują, że runda wiosenna została odwołana. Drużyna z dużym optymizmem czekała na mecze o punkty. - Jeszcze nigdy nie było tak dobrze, jeżli chodzi o frekwencję na treningach. To jest już czwarta liga, dlatego wszyscy bardzo sumienie podchodzili do obowiązków. Nieźle prezentowaliśmy się w meczach kontrolnych i omijały nas kontuzje. Niestety życie napisało swój własny scenariusz - zakończył Grzegorz Bąk.

PIŁKA NOŻNA. Dwa transfery w ekipie czwartoligowego beniaminka
PIŁKA NOŻNA. Dwa transfery w ekipie czwartoligowego beniaminka
Na trzynastym miejscu został sklasyfikowany beniaminek z Rajska w swoim debiutanckim sezonie w gronie czwartoligowców. Z uwagi na pandemię koronawirusa na tym szczeblu rozgrywkowym odbyła się tylko jedna runda. Za ostateczną uznaną tabelę po rundzie jesiennej. - Wszyscy chcieliśmy grać, ale decyzja o anulowaniu rundy wiosennej była najrozsądniejsza - przyznaje trener Rajska, Grzegorz Bąk. - Trzeba się z tym pogodzić, bo zdrowie i bezpieczeństwo jest zdecydowanie najważniejsze - przekonuje trener. W porównaniu do rundy jesiennej zespół czwartoligowego beniaminka wzmocniło dwóch nowych piłkarzy. Michał Koniusz ma 20 lat i gra w środkowej linii. To były zawodnik sosnowieckiego Zagłębia, który ostatnio reprezentował barwy Polonii Poraj. Z kolei rok starszy Mateusz Piwowar gra na skrzydle. W poprzedniej rundzie strzelał gole dla Górnika Brzeszcze. Polski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję, że ligowe tabele po zakończeniu pierwszej rundy będą traktowane jako ostateczne. Zespoły, które zajmują miejsca premiowane awansem w nowym sezonie zagrają wyżej. Jeśli chodzi o miejsca spadkowe wyjątkowo w tym roku nikt nie "poleci" niżej. - Zgadzam się z taką decyzją - twierdzi Grzegorz Bąk. - W każdym meczu wychodzi się na boisko po to, aby wygrać. Nie można przekreślać jesiennego trudu poszczególnych drużyn. Nie przez przypadek ktoś jest na pierwszym miejscu w tabeli. To trzeba nagrodzić. W wypadku gdy lider ma punkt, czy dwa przewagi i różnicę można zniwelować po jednym meczu, to według mnie sprawiedliwszy byłby baraż - argumentuje Grzegorz Bąk. W Rajsku żałują, że runda wiosenna została odwołana. Drużyna z dużym optymizmem czekała na mecze o punkty. - Jeszcze nigdy nie było tak dobrze, jeżli chodzi o frekwencję na treningach. To jest już czwarta liga, dlatego wszyscy bardzo sumienie podchodzili do obowiązków. Nieźle prezentowaliśmy się w meczach kontrolnych i omijały nas kontuzje. Niestety życie napisało swój własny scenariusz - zakończył Grzegorz Bąk.

Oceń artykuł

3.2/5 (32 ocen)

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

197
Odwiedziny dzisiaj
3,372
Artykułów
4.2/5
Średnia ocena
8
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Sat
Średnio 160 odwiedzin/dzień

Aplikacja Oświęcimskie

Lokalny portal w Twojej kieszeni

Pobierz na iOS