PIŁKA NOŻNA. Grać, czy nie grać? Oto jest pytanie!
Jesteśmy już w drugiej połowie kwietnia, a piłkarskie ligi wciąż jak stały tak stoją. Wszystko spowodowane jest oczywiście światową epidemią koronawirusa. Oficjalnie zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformował o odwołaniu wszystkich rozgrywek futbolowych w naszym kraju do 26 kwietnia włącznie. Decyzja PZPN skutkuje rzecz jasna odwołaniem wszystkich rozgrywek seniorów w Małopolsce od czwartej ligi aż po klasę C. Odwołane są także rozgrywki kobiece, młodzieżowe i dziecięce oraz mecze kontrolne. Nie ma też obecnie możliwości rozgrywania futbolowych turniejów. Sportowych pytań w czasach pandemii koronawirusa jest bez liku. Nikt tak naprawdę nie zna na nie odpowiedzi. Na ligową inaugurację rundy rewanżowej piłkarscy kibice będą musieli jeszcze trochę poczekać. W tej samej sytuacji znaleźli się zarówno piłkarze ekstraklasy, jak i najniższych z lig. To sytuacja prawdziwie bez precedensu. W celu przeciwdziałania epidemii Polski Związek Piłki Nożnej odwołał wszystkie mecze ligowe do 26 kwietnia włącznie. To oczywiście termin umowny, który w każdej chwili może ulec zmianie. Futbol niestety jest teraz na odległym planie... Od ostatecznych rozstrzygnięć jednak nie uciekniemy. Już w pierwszej połowie maja zapadnie ostateczna decyzja czy sezon 2019/20 zostanie dokończony. Jeśli tak, to wszystkie bez wyjątku ligi musiałyby grać w iście zawrotnym tempie. Przy sprzyjających okolicznościach polska ekstraklasa mogłaby wrócić w ostatnim tygodniu maja. Mecze miałyby się odbywać rzecz jasna bez udziału kibiców. Ale co z najniższymi ligami?
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.