Franio ma sześć godzin na zebranie pieniędzy. Pomożecie?
Franio Irzyk ze Skidzinia ma guza pnia mózgu. Polscy lekarze nie dają mu szans na przetrwanie. Ratunek jest w klinice w Monterrey.
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.