OŚWIĘCIM. Mogło dojść do tragedii. Na szczęście spłonął tylko fotel
W nocy z piątku na sobotę około godziny 22 policjanci otrzymali zgłoszenie o zadymieniu w jednym z bloków przy ulicy Olszewskiego w Oświęcimiu. W pobliżu było dwóch mundurowych z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, którzy natychmiast pojawili się pod wskazanym adresem. -Po wejściu do klatki schodowej szybko zlokalizowali mieszkanie, z którego wydobywał się dym. Drzwi do mieszkania były uchylone. Policjanci zachowując względy bezpieczeństwa weszli do wnętrza, otworzyli okna, a następnie dokonali sprawdzenia mieszkania – informuje Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. -W jednym z pomieszczeń odnaleźli, leżącego na tapczanie nieprzytomnego mężczyznę – dodaje rzeczniczka. Policjanci błyskawicznie wynieśli mężczyznę z mieszkania i przekazali przybyłym na miejsce strażakom. Następnie wraz z strażakami sprawdzili, czy inni mieszkańcy bloku są bezpieczni. Przyczyną zadymienia klatki schodowej było zaprószenie ognia. Spaleniu uległ jedynie fotel znajdujący się w mieszkaniu 57-latka. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.