PIŁKA NOŻNA. Siódme miejsce Iskierek na półmetku
Na zasłużonych urlopach przebywają drugoligowe piłkarki KKPN Iskry Brzezinka. Podopieczne Jakuba Juchy do futbolowych zajęć powrócą w połowie stycznia. Do wiosennych rewanżów powrócą z siódmego miejsca zajmowanego na półmetku rozgrywek drugiej ligi. Sezon 2019/20 jest wyjątkowy w kobiecym futbolu. Z pierwszej ligi do drugiej spadnie połowa z dwunastu drużyn. Z kolei z drugiej do trzeciej aż dziewięć z dwunastu, a trzeci zespół zagra baraż o utrzymanie! Tak więc, trzeba zostać wicemistrzem drugiej ligi, aby być pewnym utrzymania! To stawia nie tylko Iskierki w szalenie trudnej sytuacji. Zespół z ulicy Sportowej udanie rozpoczął sezon. Występując w roli beniaminka na inaugurację zremisował na stadionie przy ulicy Sportowej w Brzezince z Unią Lublin 1:1. - Po pierwszych meczach liczyłem, że zmieścimy się w pierwszej "piątce" po pierwszej rundzie - mówi Jakub Jucha, trener piłkarek z Brzezinki. - Niestety później w nasze szeregi wkradła się jakaś dziwna dekoncentracja. Mieliśmy też spore problemy z wykańczaniem sytuacji bramkowych. Nie ma co ukrywać, że skuteczność nie była naszą mocną stroną - dodaje Jakub Jucha. Punktów w ostatecznym rozrachunku mogło być więcej. Szkoda straconych zdobyczy w meczach z Hetmankami Włoszczowa (2:2) i Starówką Nowy Sącz (1:2). Gole decydujące o losach tych spotkań Iskierki traciły w samych końcówkach. - Takie ciosy bolą najbardziej, bo nie ma już czasu, aby odpowiedzieć. Zamiast sześciu punktów na własne życzenie ugraliśmy zaledwie jeden. Pozostał olbrzymi niedosyt - ocenia trener Jucha. Beniaminek udanie pożegnał piłkarską jesień. W zaległym pojedynku KKPN Iskra wygrała na wyjeździe z Naprzodem Sobolów 4:1. - Podobnie jak w pierwszym meczu z Unią Lublin, pokazaliśmy naprawdę sporo dobrego futbolu. Można zatem powiedzieć, że zaczęliśmy i skończyliśmy w dobrym i przekonującym stylu - zakończył Jakub Jucha.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.