CHEŁMEK. To zdarzenie drogowe mogło zakończyć się tragicznie
Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w sobotę przed południem na ulicy Piastowskiej w Chełmku. W dwóch jednoczesnych kolizjach wzięły cztery pojazdy – osobówka, autokar i dwa samochody ciężarowe. Na jezdni była gołoledź. Kierujący chevroletem mieszkaniec Chełmka zatrzymał się przed przejściem dla pieszych i wraz z pasażerką ruszył udzielić pomocy pieszej, która przechodząc przez przejście dla pieszych przewróciła się na chodniku. Mężczyzna pozostawił samochód z włączonymi światłami awaryjnymi. Jadący za chevroletem samochodem ciężarowym podczas próby hamowania wpadł w poślizg zahaczając o tył chevroleta. Kolejnym pojazdem był autokar, który próbując ominąć pojazdy również wpadł w poślizg w wyniku czego uderzył w witrynę sklepową, a następnie w przystanek autobusowy. Za autobusem jechała kolejna ciężarówka, jej kierowca by uniknąć najechania na naczepę samochodu ciężarowego zjechał z jezdni i uderzył w słup energetyczny. -W wyniku zdarzenia żaden z trzydziestu pasażerów autokaru oraz kierowców ich pasażerów nie odniósł obrażeń ciała. Do szpitala Pogotowie Ratunkowe przewiozło jedynie 71-letnią mieszkankę Chełmka, która upadła na chodnik – informuje Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.