HOKEJ NA LODZIE. Wszystko rozstrzygnie się we wtorek w Katowicach
Był bardzo dobry jak na nasze warunki hokej, wielkie emocje i przede wszystkim kapitalny doping oświęcimskich fanów, którzy w rekordowej liczbie wypełnili halę lodową przy ulicy Chemików. Zabrakło tylko i aż najważniejszego, czyli zwycięstwa gospodarzy, które byłoby równoznaczne z sensacyjnym awansem do grona półfinalistów polskiej ekstraligi. Zaczęło się kapitalnie. Lodowisko wręcz eksplodowało, kiedy podczas gry w liczebnej przewadze precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę popisał się Martin Przygodzki. Unia na drugą tercję wyjechała zatem z zaliczką jednej bramki. Właśnie drugie 20 minut okazało się w tej bitwie kluczowe. Zaledwie po 32 sekundach od wznowienia gry Maciej Urbanowicz pokonał Michala Fikrta uderzeniem w przeciwległe „okienko”. „Gieksa” wyraźnie się rozochociła i za sprawą Patryka Wronki objęła prowadzenie. Ten szybki jak błyskawica napastnik najpierw z łatwością "objechał" obrońcę Unii, by następnie strzałem po lodzie zaskoczyć „Fikiego”. Jeszcze przed drugą przerwą katowiczanie wykorzystali przewagę i zrobiło się już 1:3. Oświęcimianie nie zamierzali jednak wywieszać „białej flagi” i za wszelką cenę szukali kontaktowego trafienia. To jednak goście w 52 minucie wyprowadzili zabójczą kontrę. Później wynik skorygował jeszcze silnym uderzeniem Aleksiej Trandin, ale wtedy wiadomo już raczej było, że o wszystkim rozstrzygnie siódmy mecz we wtorek w Katowicach. W niedzielę kolejne ćwierćfinałowe emocje. Gdańska Automatyka stanie przed szansą na sensacyjne wyeliminowanie mistrzów Polski z Tychów (w play-off 3:2 dla gdańszczan), zaś beniaminek z Torunia będzie się starał wyrównać stan rywalizacji z góralami z Nowego Targu (w play-off 3:2 dla Podhala). UNIA Oświęcim – KH GKS TAURON Katowice 2:4 (1:0, 0:3, 1:1) Bramki: 1:0 Przygodzki (Trandin, S. Kowalówka) 5.07, 1:1 Urbanowicz (Tuhkanen) 20.32, 1:2 Wronka (Jyrkkio) 25.32, 1:3 Pasiut (Urbanowicz) 38.09, 1:4 Starzyński (Urbanowicz, Łopuski) 51.49, 2:4 Trandin 54.01. Sędziowali: Włodzimierz Marczuk, Paweł Meszyński (główni) oraz Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz. Kary: 6 i 8. Widzów: 3.500. Stan play-off: 3:3. UNIA: Fikrt - Vehmanen, Saur, Tabacek, Kiilholma, Themar - Bezuska, A. Kowalówka, Adamus, Trandin, Przygodzki - Paszek, Maciejewski, Gruszka, Wanat, Malicki - Danecek, S. Kowalówka. Trener: Witold Magiera. GKS: Lindskoug - Jass, Cakajik, Urbanowicz, Starzyński, Łopuski - Jyrkkio, Tuhkanen, Wronka, Pasiut, Fraszko – Wanacki, Laakkonen, Rohtla, Malasiński - Strzyżowski, Jaszyn, Krężołek. Trener: Tom Coolen.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.