OŚWIĘCIM. Jedenastu radnych za, ośmiu przeciw. „Trójka” do likwidacji
Argumenty za likwidacją Trójki przedstawił na sesji wiceprezydent Oświęcimia Krzysztof Kania. Po pierwsze - liczba uczniów SP 3 już jest niska, a będzie jeszcze mniejsza. Obecnie do tej szkoły uczęszcza zaledwie 59 uczniów, a w przyszłym roku, wnosząc po liczbie zameldowanych dzieci w tym obwodzie, będzie uczyć się nie więcej niż 32. Co więcej, koszt utrzymania jednego ucznia w Trójce wynosi obecnie ponad 1770 zł i przekracza o kilkaset złotych średnie koszty utrzymania ucznia w oświęcimskich szkołach. - Mamy ogromny kłopot. Ta szkoła generuje spore koszty, a my musimy optymalizować koszty w oświacie - tłumaczył wiceprezydent, dodając, że miasto coraz więcej dopłaca do oświaty z własnego budżetu. W tym roku dopłata sięgnie 19 mln zł. Dla porównania - dwa lata temu miasto dopłacało ok. 12 mln zł rocznie. - Nasze dzieci przegrywają z ekonomią - ripostowała radna Agnieszka Komendera, prezentując wizualizację przygotowaną specjalnie na sesję z udziałem rodziców i grona pedagogicznego Trójki. Radna poddała w wątpliwość wiarygodność niektórych wyliczeń prezentowanych przez wiceprezydenta. Wytoczyła też kolejne argumenty - dzieciom wydłuży się droga do szkoły, a placówkom, które przejmą uczniów Trójki, w kolejnych latach może grozić przepełnienie. Wspomniała także o wydanych przez miasto 2 lata temu 140 tys. zł na dostosowanie tej szkoły dla klas podstawowych, dzięki czemu dziś zapewnia godne warunki do nauki. - Ta szkoła jest bezpieczna, z dala od ruchliwych ulic, wśród zieleni. To dobre miejsce do nauki - argumentowała radna. - Muszę przyznać, że pani prezentacja jest efektowna. Mam jednak pytanie - skoro jest tak pięknie w Trójce, jak pani mówi, dlaczego wielu rodziców nie chce posyłać tam swoich dzieci? - polemizował z radną prezydent Janusz Chwierut. Podkreślił, że to rodzice mają dzisiaj prawo wyboru. I oni decydują, gdzie chcą posłać swoje dziecko. Projekt uchwały likwidujący Trójkę jest de facto tego konsekwencją. - Nie naszą winą jest to, że wskutek reformy rządu, ubyło nam 300 dzieci. I rosną nam koszty ponoszone na oświatę. Dlatego musimy podejmować trudne decyzje - kontynuował. Radna Mariola Madej zwróciła uwagę, że miasto mogło jednak zrobić więcej, by zachęcić rodziców do posyłania dzieci do Trójki. Dyskusji przysłuchiwali się rodzicie, którzy przyszli na sesję z transparentami. Podczas głosowania za likwidacją Trójki, 11 radnych było za, 8 przeciw. Za zlikwidowaniem szkoły byli następujący radni: Ireneusz Góralczyk, Dariusz Grygoruk, Piotr Hertig, Tadeusz Hoła, Michał Homa, Andrzej Jakubowski, Zygmunt Osoba, Maria Pędrak, Jacek Stoch, Paweł Warchoł oraz Sylwia Żak-Biesik. Przeciw likwidacji szkoły byli: Stanisław Biernat, Michał Chrzan, Krystyna Dąbrowska, Agnieszka Komendera, Mariola Madej, a także Jakub Przewoźnik.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.