PIŁKA NOŻNA. Jesienna zaliczka Sygnału
Kto wygra rozgrywki w najniższej z lig? Kto otworzy szampany? Komu na koniec sezonu przyjdzie fetować awans do oświęcimskiej klasy A. Na te pytania odpowiedź poznamy dopiero późną wiosną. Póki co, w najkorzystniejszej sytuacji są włosieniczanie. Na półmetku rozgrywek Sygnał otwiera tabelę z trzema punktami przewagi nad Skawą Podolsze. Zespół z Włosienicy jako jedyny w pierwszej rundzie zachował miano niepokonanego. Wygrał sześć spotkań, a trzy kończyły się remisami. W jedenastu meczach bramkarz Sygnału skapitulował tylko pięciokrotnie. To cyfry pokazują wyraźnie, że najlepszy zespół pierwszej rundy jest też zdecydowanie najpoważniejszym kandydatem do mistrzostwa i awansu. Lidera stara się gonić Skawa. Podolszanie maja o trzy punkty mniej. Ich jesienny dorobek to pięć zwycięstw, trzy remisy i jedna porażka z najgroźniejszym rywalem, czyli we Włosienicy z Sygnałem 2:0. Na wiosnę to jednak wiceliderzy zagrają na swoim terenie i kto wie, czy właśnie to starcie nie będzie rozstrzygające. Udaną jesień zaliczyła reaktywowana po roku Zaborzanka. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie zbyt dużo remisów. Podopieczni Rafała Przybyły aż pięciokrotnie dzielili się punktami. Trzy razy wygrywali i tylko raz musieli uznać wyższość rywali. W efekcie po pierwszej rundzie zespół z Zaborza traci siedem "oczek" do prowadzącego lidera z Włosienicy. Wszystko wskazuje na to, że en właśnie tercet rozstrzygnie między sobą losy awansu do klasy A. Jesienne straty pozostałych ekip są już spore. Czwarte miejsce zajmują Głębowice, a piąta jest Korona Harmęże. Obie te ekipy maja osiem punktów mniej od Sygnału. W najtrudniejszym położeniu znalazła się Poręba Wielka i Palczowice. Te zespoły jesienią uzbierały odpowiednio sześć i pięć punktów.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.