PIŁKA NOŻNA. Szara jesień w oświęcimskim wydaniu
Nie była to udana runda zarówno dla piłkarzy trzecioligowej Soły, jak i klasę niżej notowanej Unii. Obie ekipy wypadły poniżej oczekiwań kibiców i przede wszystkim swoich możliwości. Potencjał w obu zespołach jest niewątpliwie większy, niż wskazuje na to miejsce w tabeli na półmetku rozgrywek. Po porażkach w końcówce rundy sytuacja Soły w trzeciej lidze jest wyjątkowo trudna. Podopieczni Łukasza Surmy tracą punkt do Spartakusa Daleszyce i Podlasia z Białej Podlaskiej. Wszystkie te trzy drużyny znajdują się w strefie spadkowej. Póki co, bezpieczni są dopiero Czarni z Połańca do których Soła traci cztery "oczka". Jesienny dorobek solarzy to dwanaście punktów w siedemnastu spotkaniach. Soła wygrała trzy mecze i tyle samo zremisowała. W jedenastu przypadkach lepsi okazywali się rywale. Drużyna z Plant legitymuje się ujemnym bilansem bramkowym 16 do 35. Na wiosnę będzie walczyła o utrzymanie statusu trzecioligowca. Zadanie nie będzie jednak łatwe do wykonania. Z kolei czwartoligowa Unia uplasowała się w środku stawki. Biało-niebiescy prowadzeni przez Jacka Dobrowolskiego po pierwszej rundzie zajmują dopiero dziewiąte miejsce w czwartej lidze. Unia wygrywała sześciokrotnie i tyle samo razy musiała uznać wyższość rywali. Trzy mecze zakończyły się podziałem punktów. Straty są tak duże, że trudno marzyć o nawiązaniu walki o awans. Tabelę IV ligi otwiera Jutrzenka Giebułtów (14 punktów więcej od Unii). Lider ma trzy "oczka" przewagi nad Dalinem Myślenice i sześć przewagi nad trzecią Węgrzcanką. Czwarta jest Słomiczanka Słomniki, a piąte miejsce zajmuje beniaminek z Jawiszowic.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.