BRZESZCZE. Barbórka z prezydentem i panią wicepremier. W tle niezadowolenie górników i dekarbonizacja
Prezydent Andrzej Duda i wicepremier Beata Szydło uczestniczyli dziś w akademii barbórkowej Grupy Tauron, która odbyła się w miejscowej szkole górniczej (PZ nr 6). - Węgiel to nasz największy skarb, mamy największe zasoby w Europie. I proszę się nie martwić: dopóki ja pełnię w Polsce urząd Prezydenta, nie pozwolę na to, aby ktokolwiek zamordował polskie górnictwo - zapewnił Andrzej Duda. Prezydent stwierdził, że górnictwo to wciąż strategiczna dla naszego kraju branża, która musi być zachowana, choć musi być unowocześniana. Słowa te padły akurat w chwili, gdy w Katowicach podczas światowego szczytu klimatycznego (COP24) jednym z najczęściej powtarzanych słów jest „dekarbonizacja”, czyli konieczność odejścia od węgla w kontekście postępującego ocieplania się klimatu i jego zabójczych skutków. - Jesteśmy organizatorem COP24, ale jesteśmy tam także po to, żeby mówić prawdę, w sposób wolny od poprawności politycznej, dyktowanej bardzo często przez obce, nie nasze, polskie interesy – zaznaczyła głowa państwa. Andrzej Duda podkreślił, że trzeba realizować zasadę zrównoważonego rozwoju, ale jednocześnie dbać o interesy państwa i społeczeństwa. Powiedział, że właśnie dlatego jako jedną z deklaracji tego szczytu Polska zaproponowała dokument „Just transition”, „mówiący o sprawiedliwym i solidarnym zmienianiu świata w sensie przemysłowym, po to, aby w jak największym stopniu oszczędzić klimat”. - To nie sztuka wszystko zlikwidować i zostawić ludzi bez pracy, zostawić państwo bez zaplecza i załamać gospodarkę - dodał prezydent.Zasłużonym pracownikom Tauron Wydobycie S.A prezydent RP wręczył 29 Medali za Długoletnią Służbę . Akademię w Powiatowym Zespole Szkół nr 6 w Brzeszczach poprzedził przemarsz górników z kopalni do kościoła św. Urbana, w którym mszę św. odprawił biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej Piotr Greger. Tymczasem rośnie niezadowolenie wśród górników z Brzeszcz. Na forach internetowych aż huczy od ich narzekań na coraz niższe, ich zdaniem, pensje, oraz sposób naliczania tegorocznych nagród barbórkowych. Twierdzą, że Zarząd Tauron Wydobycie S.A z sobie tylko znanych powodów naliczył je w sposób niekorzystny dla części pracowników. Padają tez oskarżenia o złym traktowaniu i niezrozumiałych decyzjach zarządu spółki „Tauron Wydobycie”. Pod koniec listopada szefowie „Solidarności” w ZG „Brzeszcze” Stanisław Kłysz i Andrzej Dyrdoń skierowali do zarządu Tauron Wydobycie, któremu prezesuje ich były kolega Zdzisław Filip list następującej treści: „Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” ZG Brzeszcze TW S.A. w związku z bardzo niepokojącą informacją jaką otrzymaliśmy od Dyrekcji Kopalni, z której to wynika mniejsza wartość naliczonej Nagrody Barbórkowej dla części pracowników za porównywalny czas pracy w stosunku do ubiegłego roku, domaga się od Zarządu przedstawienia jak najszybszej i szczegółowej informacji co było tego powodem. Jednocześnie z całą stanowczością podkreślamy, że wielokrotnie Zarząd Tauron Wydobycie przedstawiał Związkom Zawodowym i załodze korzystniejsze zasady naliczania Nagrody Barbórkowej i 14-tej pensji. Mając powyższe na uwadze oraz to, że wśród załogi nastroje są niespokojne domagamy się w trybie pilnym szczegółowych wyjaśnień i korekty naliczeń. Podkreślić należy również, że niedopuszczalnym jest fakt stale spadających wynagrodzeń pracowniczych co powoduje odejścia pracowników do innych zakładów pracy, pogarsza bezpieczeństwo pracy i tym samym wpływać będzie znacząco na funkcjonowanie kopalni”.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.