KONTROWERSJE. Oddala się przyszłoroczna edycja Life Festival Oświęcim
Maleją szanse na zorganizowanie jubileuszowej, 10. edycji Life Festivalu w Oświęcimiu. Organizator imprezy, czyli Fundacja Peace Festival popadła w finansowe tarapaty. Gwoździem do trumny może być dzisiejsza decyzja miejskich radnych, którzy odrzucili projekt uchwały intencyjnej w sprawie wsparcia kolejnych edycji LFO poprzez objęcie przez miasto udziałów w spółce, która miałaby organizować to wydarzenie. Projekt uchwały zakładał, że miasto w trzech najbliższych edycjach LFO zaplanuje określoną ilość środków, które, jak czytamy w dokumencie, „zostaną przeznaczone na promocję miasta Oświęcimia przez Life Festival Oświęcim”. W tym roku miejski samorząd na promocję miasta poprzez LFO wyłożył 850 tys. zł. Wielu mieszkańców krytykowało tę decyzję magistratu, twierdząc, to zdecydowanie za dużo.We wrześniu Fundacja Peace Festival przedstawiła propozycję nowej współpracy z Miastem Oświęcim. Przyczyną złożenia takiej propozycji było, jak czytamy w projekcie wspomnianej uchwały, trudna sytuacja finansowana, w jakiej znalazł się organizator tego przedsięwzięcia po dotychczasowych 9 edycjach. - Miasto, z jednej strony rozumiejąc sytuację, w jakiej znalazł się organizator, a z drugiej mając na na uwadze jego ogromne znaczenie w kontekście promocji Oświęcimia w kraju i za granicą, postanowiło podjąć kroki zmierzające do znalezienia wyjścia z tej trudnej sytuacji - stwierdził w uzasadnieniu projektu uchwały Marek Tarnowski, szef promocji w oświęcimskim magistracie. Wedle słów Tarnowskiego, Fundacja Peace Festival rozważa możliwość utworzenia spółki prawa handlowego, w której udział mogłoby objąć nie tylko miasto Oświęcim, lecz także inne podmioty, w tym firmy, instytucje i inne samorządy. Radnych najwyraźniej nie przekonała ta argumentacja. Tylko jeden z nich, dr Andrzej Jakubowski poparł uchwałę. Dwunastu rajców było przeciw, sześciu się wstrzymało. Temat przyszłości LFO i dalszego finansowego udziału miasta w tym wydarzeniu pojawił się w kampanii wyborczej na urząd prezydenta. Podniósł ją Zbigniew Starzec. - Poprosiłem radnych Miasta Oświęcim Waldemara Łozińskiego i Jakuba Przewoźnika o pomoc w rozeznaniu niepokojącej sytuacji wokół TLFO - mówił w zeszłym miesiącu starosta. - W odpowiedzi na pismo radnych Miasta Oświęcim, prezes Fundacji Peace Festival Dariusz Maciborek wymienił kilka problemów związanych z organizacją festiwalu m.in. sprawy finansowe i organizacyjne dotyczące przeniesienia imprezy na oświęcimski Kamieniec - dodał starosta. Zbigniew Starzec wyraził wówczas nadzieję, że dzięki wspólnym działaniom Fundacji Peace Festival, Miasta Oświęcim i Powiatu Oświęcimskiego uda się uratować to fantastyczne wydarzenie jakim jest TLFO. W piśmie datowanym na 13 września br., które od prezesa Fundacji Peace Festival Darka Maciborka otrzymali wspomniani radni PiS czytamy m.in: "W obecnej chwili poszukujemy możliwości sfinansowania kolejnej edycji festiwalu. Doświadczenie poprzednich edycji wskazuje, że nie jest to możliwe na zasadach dotychczasowej współpracy z naszym głównym partnerem Miastem Oświęcim. (...) W przypadku nieznalezienia możliwości finansowych i prawnych, Fundacja Peace Festiwal, główny organizator i właściciel praw do festiwalu, będzie zmuszona rozważyć inne oferty napływające od inwestorów prywatnych i samorządowych, które pojawiają się od kilku lat". "Propozycja wykorzystania terenu na Kamieńcu pod kolejne edycje Life Festival były pomysłem Fundacji, którą przedstawiliśmy już na przełomie 2013 i 2014 r. Postulowany niezbędny zakres prac potrzebny do przeniesienia festiwalu na nową lokalizację był znacznie szerszy, niż te, które zostały zrealizowane do dnia dzisiejszego. Przy obecnym stanie wykonanych robót teren nadaje się na docelowe przeznaczenie pod park, ale przeniesienie festiwalu jest niemożliwe pod kątem realizacji produkcji scenicznej i rodziłoby więcej problemów i dodatkowych kosztów produkcyjnych, niż korzyści".
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.