Mąż zgłaszał wołanie o pomoc a nie zakłócanie ciszy
Kilkadziesiąt minut po publikacji informacji i pożarze w domu przy ulicy Porębskiego, skontaktowały się z naszą redakcją osoby, które dzwoniły na policję. – Nie zgłaszaliśmy zakłócenia ciszy nocnej – zapewniają. W tekście o pożarze, który zamieściliśmy w Faktach Oświęcim (TUTAJ), powtórzyliśmy za policją informację, że osoba zgłaszająca interwencję oficerowi dyżurnemu policji, mówiła o zakłócaniu ciszy...
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.