OŚWIĘCIM. Wyjechali na drogę na podwójnym gazie i bez uprawnień
Dwóch pijanych kierowców wpadło w ręce stróżów prawa. Nie dość, że jechali na podwójnym gazie to jeszcze bez stosownych uprawnień. Wczoraj o godz. 22.40 na ulicy Konarskiego policjanci zauważyli samochód marki Renault Master, którego styl jazdy kierowcy wskazywał, że może być pod wpływem alkoholu. Badanie stanu trzeźwości 29-letniego mieszkańca Chełmka nie pozostawiło wątpliwości, wykazało bowiem aż 2,89 promila alkoholu. Ponadto okazało się, że mężczyzna wsiadł za kółko dostawczaka pomimo tego, że nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania. Dziś, kwadrans przed godz. 7, na ulicy Zwycięstwa funkcjonariusze z oświęcimskiej drogówki, przejeżdżając obok jednego ze sklepów spożywczych zauważyli, że z samochodu marki Fiat Punto od strony kierowcy wysiada mężczyzna będący pod wpływem alkoholu. Natychmiast zawrócili i przystąpili do kontroli drogowej. 44-letni mieszkaniec Oświęcimia miał w organizmie 2,54 promila alkoholu. - Nie posiadał prawa jazdy, ponieważ kilka lat temu zostało mu zatrzymane za jazdę w stanie nietrzeźwości. Jak ustalili policjanci, przyjechał do sklepu po kilka butelek piwa - poinformowała asp. szt. Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, dodając że za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 2 oraz zakaz prowadzenia pojazdów nie mniejszy niż trzy lata. Ponadto osoba kierująca pojazdem w stanie nietrzeźwości musi się liczyć z konsekwencjami finansowymi. Niezależnie od powyższej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne, w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. złotych. Jurecka przypomniała, że w Komendzie Powiatowej Policji w Oświęcimiu oraz Komisariatach Policji w Brzeszczach, Chełmku, Kętach i Zatorze, zostały zainstalowane samoobsługowe, bezpłatne alkomaty. Przy ich pomocy kierowca mający wątpliwość co do swojego stanu trzeźwości, zanim jeszcze usiądzie za kierownicę samochodu, samodzielnie może dokonać kontroli.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.