OŚWIĘCIM. Czarny dym z kominów Synthosu
Mieszkańców terenów sąsiadujących z Synthosem zaniepokoił czarny, gęsty dym wydobywający się z obydwu górujących nad okolicą kominów. - Czym było to spowodowane, czy wystąpiła jakaś awaria? - o to zapytaliśmy decydentów największej oświęcimskiej firmy. Czarny dym wydobywał się z kominów od późnego popołudnia 7 sierpnia i rano następnego dnia, co udokumentowali m.in. forumowicze na fejsbukowym profilu Stowarzyszenia Stop Fetorowi w Mieście i Gminie Oświęcim (na zdjęciu). Niepokojące zdarzenie wywołało lawinę komentarzy. O wyjaśnienia poprosiliśmy Synthos. - Dnia 7.08.2018 roku wystąpiło awaryjne zatrzymanie obu linii przygotowania (kruszenia) węgla do kotła fluidalnego – zerwane zabezpieczenie sprzęgła kruszarek węgla. Po wymianie zabezpieczeń kocioł ponownie obciążono węglem. Na czas rozruchu w kotle jest spalany olej opałowy lekki Ekotrem Plus, stąd czarny dym - poinformowała nas Agata Kościelnik z biura prasowego Synthosu. - W Wydziale Energetycznym zabudowane są trzy emitory: dwa w wykonaniu żelbetowym o wysokości 160 m do odprowadzania spalin suchych oraz jeden emitor o wysokości 80 m do odprowadzania spalin z mokrej instalacji odsiarczania. W zależności od potrzeb technologicznych mogą być czynne od 1 do 3 emitorów. Inny od standardowego kolor dymu występuje w trakcie rozruchu kotła i spalania oleju opałowego lekkiego Ekoterm Plus - dodała pani rzecznik.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.