KĘTY-NOWA WIEŚ. Policjanci drugi raz nie dali się nabrać
40-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania został zatrzymany przez kęckich policjantów. Mundurowi postawili mu zarzut kradzieży płaskorzeźby Jezusa. Wróciła do właściciela, który od funkcjonariuszy dowiedział się o jej kradzieży. Do zdarzenia doszło w ubiegłą środę. Tuż nad ranem policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkańców Nowej Wsi o drewnianej płaskorzeźbie Jezusa Chrystusa, która w nieznanych okolicznościach znalazła się na terenie ich posesji. Na miejscu policjanci zabezpieczyli dzieło sztuki. - Okazało się, że to ta sama płaskorzeźba, którą niósł legitymowany przez nich kilka godzin wcześniej, 40-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Zapytany przez funkcjonariuszy twierdził, że dzieło zakupił podczas pobytu w górach - relacjonuje asp. szt. Małgorzata Jurecka. Policjanci ustalili, że płaskorzeźba może pochodzić z pracowni kęckiego rzeźbiarza. Kiedy artysta potwierdził kradzież, funkcjonariusze zajęli się poszukiwaniem 40-latka, który jak sądzili mógł mieć związek z kradzieżą. Mężczyzna został zatrzymany i na podstawie zebranych dowodów policjanci postawili mu zarzut kradzieży płaskorzeźby.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.