BIELANY. Przeszkadzały mu pachołki. 35-latek stanie przed sądem
Idąc pieszo drogą wojewódzką nr 948, prowadzącą z Oświęcimia do Kęt, rozrzucał pachołki drogowe ustawione na remontowanym odcinku jezdni. 35-letni mieszkaniec Libiąża, którego po sygnałach kierowców zatrzymali kęccy stróże prawa miał w "czubie" blisko 2 promile alkoholu. Do zdarzenia doszło w miniony piątek. Tuż po godz. 6.00 dyżurny kęckiego komisariatu Policji na numer alarmowy otrzymał od jednego z kierowców zgłoszenie o mężczyźnie, który idąc remontowanym odcinkiem DW 948 w Bielanach (gm. Kęty), wrzuca na jezdnię pachołki drogowe. Z odnalezieniem chuligana funkcjonariusze nie mieli problemu, gdyż jadąc w kierunku Bielan dostrzegli kilkanaście porozrzucanych Pachołków i mężczyznę, który na jezdnię rzucał kolejny. Policjanci natychmiast go zatrzymali, uniemożliwiając mu dalszą dewastację ustawionego oznakowania. - Nietrzeźwy mężczyzna był wobec policjantów wulgarny, a także nie chciał podać swoich danych osobowych. Policjanci szybko ustalili, że jest to 35-letni mieszkaniec Libiąża. W chwili zatrzymania miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień - informuje asp. szt. Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, dodając że za popełnienie wykroczeń, których się dopuścił: usuwanie znaków drogowych, odmowę podania danych osobowych oraz używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym, mężczyzna już wkrótce odpowie przed sądem.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.