KĘTY. "Podaj łapę", czyli czworonogi w centrum uwagi
- Datków oraz podarunków nie zabrakło, a hojność kęczan przerosła wszelkie oczekiwania! - cieszy się Barbara Kuźma-Suazo z kęckiego magistratu. Impreza "Podaj łapę" na Rynku, której celem była pomoc schronisku OTOZ Animals Oświęcim i podopiecznym Fundacja Psia Ekipa udała się wyśmienicie. W niedzielne popołudnie na Rynku tłumnie zjawili się zarówno czworonogi, jak i ich właściciele. Imprezę otworzyła Przewodnicząca Młodzieżowej Rady Miejskiej w Kętach Żaneta Siwiec. Burmistrz Gminy Kęty Krzysztof Jan Klęczar, który podziękował wszystkim zgromadzonym za przybycie, a sponsorom imprezy (sklepom zoologicznym, które ufundowały karmę, smakołyki i środki czystości dla podopiecznych oświęcimskiego schroniska i Fundacji Psia Ekipa) złożył wyrazy najwyższej wdzięczności. Następnie wręczył ufundowane przez Gminę Kęty podarunki – zestawy specjalistycznej karmy, która pomoże wrócić do zdrowia najbardziej potrzebującym, schorowanym psom, czekającym na nowe domy w przytuliskach. Psi ratownicy z GPR OSP Kęty zaprezentowali swoje umiejętności, odtwarzając ze swoimi przewodnikami, jak wygląda prawdziwa akcja poszukiwawczo-ratownicza. Pokaz swoich towarzyszy oglądał emerytowany psi ratownik – Maks, który przed trzema laty otrzymał za swoją wierną służbę odznaczenie „Pies na medal”, czyli wyróżnienie nadawane przez Ministra Spraw Wewnętrznych. Tuż obok uczniowie Szkoły Psiej Tresury Psiego, ale i wszyscy czworonożni goście imprezy, chętni do sprawdzenia swych sił, ćwiczyli w specjalnym trenażerze. Zainteresowaniem cieszyły się stoiska firm specjalizujących się w kompleksowej obsłudze czworonogów. Najmłodszym gościom imprezy czas dodatkowo umilały wolontariuszki z Młodzieżowej Rady Miejskiej, które malowały dzieciom buzie, zamieniając je w psie oraz kocie pyszczki, a także zapraszały do wspólnego rysowania i kolorowania. - Co szczególnie ważne, wielkim zainteresowaniem cieszyły się stanowiska Schroniska OTOZ Animals Oświęcim i Psiej Ekipy – najważniejszych bohaterów imprezy. "Psioekipowa" załoga kusiła uroczymi gadżetami, a oświęcimskie psiaki wraz z wolontariuszami promowały adopcje - przybliża Barbara Kuźma-Suazo.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.