OŚWIĘCIM. Czterolatek biegał przy ruchliwej drodze
Policjanci zatrzymali pijanego mężczyznę, który "opiekował się" swoim czteroletnim synem. Dziecko w tym czasie biegało samopas po chodniku wzdłuż ruchliwej drogi. Gdyby nie czujność policjantów, mogło dojść do tragedii. Zdarzenie miało miejsce w minioną środę na osiedlu Chemików. Tuż po godz. 18 policjanci zauważyli małe dziecko biegające bez opieki po chodniku przy ulicy Dąbrowskiego. - Funkcjonariusze widząc, że chłopczyk lada chwila może wtargnąć na jezdnię, zareagowali błyskawicznie. Zatrzymali radiowóz i podbiegli do malucha. Następnie dostrzegli, że mężczyzna pod którego wątpliwą opieką znajdował się chłopczyk, zataczając się szedł kilkanaście metrów dalej i nawet nie zauważył podjętej przez policjantów interwencji - opisuje asp. szt. Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. 45-letni mieszkaniec Oświęcimia był pijany. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało 2,77 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany, a jego czteroletni syn oddany pod opiekę matki. Wobec mężczyzny wszczęto postępowanie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia dziecka nad którym miał obowiązek opieki. Za popełnione przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. O sprawie powiadomiono również Sąd Rejonowy Wydział Rodzinny i Nieletnich.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.