PIŁKA NOŻNA. Solarze odrabiali zaległości
Nie było niespodzianki w zaległym meczu o trzecioligowe punkty. Ciągle poważnie licząca się w walce o drugoligową promocję Chełmianka Chełm pokonała na swoim terenie solarzy 3:0. Oświęcimianie pozostawili po sobie dobre wrażenie, ale na tym miłe informacje dla kibiców Soły się kończą. Podopieczni Tomasza Świderskiego wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w rundzie rewanżowej. Chełmianka szybko objęła prowadzenie. Przemysław Koszel dokładnie przymierzył przy "długim" słupku i gospodarze cieszyli się z pierwszego gola. Solarze mogli i powinni doprowadzić do remisu, ale najpierw Eryk Ceglarz, a później Mateusz Duda przegrali pojedynki jeden na jeden z bramkarzem. Sytuacja solarzy stała się arcytrudna, gdy za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić Arkadiusza Chlebowski. Spotkanie definitywnie rozstrzygnął rzut karny wykorzystany przez Mateusza Kompanickiego. "Kropkę nad i" w ostatniej minucie spotkania postawił Krystian Michalak. Po XXVII kolejkach Soła zajmuje dwunaste miejsce w tabeli trzeciej ligi. Nad strefą spadkową ma dwanaście "oczek" przewagi. Już w najbliższą sobotę oświęcimian czeka kolejny mecz. Na swoim stadionie będą podejmowali Karpaty Krosno. Początek zaplanowano na godz. 17. W jesiennym pojedynku tych zespołów solarze zwyciężyli w Krośnie 2:1. CHEŁMIANKA Chełm - SOŁA Oświęcim 3:0 (1:0) Bramki: Koszel 14, Kompanicki 84 (karny), 3:0 Michalak 90. Sędziował Przemysław Białacki z Kielc. Żółte kartki: Chlebowski, Syguła. Czerwona kartka: Chlebowski (83 min, druga żółta). Widzów: 500.SOŁA: Mioduszewski - Szcząber, Ochman, Chlebowski, Ptak (75. Kukiełka) - Skrzypniak, Gaudyn, Fortuna (46. Syguła), Rogala - Ceglarz (46. Duda), Stankiewicz. Trener: Tomasz Świderski.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.