OŚWIĘCIM. Żonkile dla przechodniów. Niecodzienna akcja uczennic "Dwójki"
Wolontariuszki ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Oświęcimiu rozdawały przechodniom wykonane podczas szkolnych zajęć papierowe żonkile. Symbolizują one zryw żydowskich powstańców walczących o godność w obliczu likwidacji warszawskiego getta w 1943 r. przez niemieckich oprawców. 19 kwietnia br. minęła 75. rocznica wybuchu powstania w warszawskim getcie. - Nasza szkoła przyłączyła się do ogólnopolskiej akcji, zorganizowanej po raz szósty przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, pod patronatem Prezydenta RP oraz Ministra Edukacji Narodowej - powiedziała Urszula Guja, nauczycielka w SP nr w Oświęcimiu. Dlaczego żonkile? Tradycję zapoczątkował Marek Edelman, ostatni przywódca Żydowskiej Organizacji Bojowej, jeden z nielicznych ocalałych. Po wojnie został kardiochirurgiem. Co roku, w rocznicę wybuchu powstania, składał bukiet z żółtych kwiatów pod pomnikiem Bohaterów Getta na warszawskim Muranowie. Żonkil to symbol odradzającego się życia, potęgi miłości i nadziei, zdolnych pokonać śmierć. Julka Pochopień, Ania Kulak, Wiktoria Chromik i Julka Drabczyk, uczennice klasy II gimnazjum, w czasie godzinnego spaceru rozdały mieszkańcom Oświęcimia prawie sto żonkili. Do udziału w akcji zachęciła nje wychowawczyni, opowiadając o powstaniu żydowskim na lekcji języka polskiego. - Lubimy pomagać, a to było dla nas nowe wyzwanie i ciekawe doświadczenie, kiedy spotykałyśmy ludzi różnie reagujących na wręczane żonkile. Jedni byli serdeczni i życzliwi, inni nieufni, niektórzy zamienili nawet kilka słów i widać było, że nasza akcja wzbudziła zainteresowanie. Nie spodziewałyśmy się takiego odzewu. To był też mały sprawdzian naszej wiedzy, skuteczna motywacja do nauki historii - podzieliły się wrażeniami uczennice "Dwójki".
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.