KĘTY. Tatuś na bani próbował odebrać córkę ze szkoły
Policjanci z komisariatu w Kętach zatrzymali nietrzeźwego sprawcę kolizji drogowej. 44-latek wsiadł za kierownicę seata mając w organizmie trzy promile alkoholu. W stanie upojenia alkoholowego jechał po córkę, by odebrać ją ze szkoły. 10 kwietnia, tuż po godzinie 14 na kęckim rynku kierowca seata zderzył się z autosanem relacji Kęty – Bielsko Biała, po czym odjechał w siną dal. Niedługo cieszył się bezkarnością. Już po kilku minutach patrol jadący ulicą Sobieskiego zauważył wjeżdżającego na parking poszukiwanego seata z uszkodzeniami przedniej części karoserii. Kiedy pojazd się zatrzymał, funkcjonariusze przystąpili do kontroli. Za kierownicą siedział pijany 44-letni mieszkaniec Kęt. Badanie wykazało 3 promile alkoholu w jego organizmie. W trakcie prowadzonych przez policjantów czynności do samochodu podeszła 10-letnia dziewczynka. Jak się okazało, córka 44-latka, którą tenże miał odebrać ze szkoły. - Dziewczynka została przekazana pod opiekę matce, natomiast nietrzeźwy trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych oświęcimskiej komendy Policji - powiedziała asp. szt. Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara grzywny.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.