OŚWIĘCIM. Wokół lodowiska dziura na dziurze. Kiedy znikną?
Droga dojazdowa do kas lodowiska oraz teren przed nimi oraz wokół całego obiektu jest pełen dziur. Parkujące tu samochody są narażone na uszkodzenia. Nie przynosi to chluby właścicielowi obiektu. Co na to miasto? Sprawę naświetlił radny PiS Stanisław Biernat. Przypomniał, że już w 2015 roku alarmował władze miasta w związku z pogarszającym się stanem otoczenia lodowiska przy ul. Chemików. - W odpowiedzi informowano, że stale prowadzone były prace inwestycyjne i modernizacyjne służące nie tylko poprawie wizerunku samej hali lodowej i terenu wokół niej, ale przede wszystkim mające na celu podniesienie bezpieczeństwa jej użytkowników oraz podniesienie komfortu korzystania z tego obiektu. (...) Podano, że wielokrotnie przeprowadzano prace naprawcze nawierzchni asfaltowej wokół obiektu hali lodowej. Podkreślono także, że na tamtą chwilę z uwagi na warunki atmosferyczne, przeprowadzenie takich prac było bezcelowe - przytacza radny PiS. Biernat, nie bez uszczypliwości powiedział, że patrząc na obecny stan techniczny nawierzchni asfaltowej wokół lodowiska wygląda na to, że od tamtego czasu warunki atmosferyczne nie pozwalały na naprawę. - Minęło ponad dwa i pół roku i nic się nie zmieniło. W dalszym ciągu mnóstwo dziur. Przy obecnej aurze jest tu mnóstwo kałuż. Wizerunek tego miejsca jest fatalny. Czy nie można by przeprowadzić w tych miejscach gruntownego remontu, a nie ograniczać się tylko do prac naprawczych? Składam wniosek o remont drogi dojazdowej do kas od ulicy Eugeniusza Szustera, terenu przed kasami i wokół całego obiektu - powiedział Biernat. Prezydent Janusz Chwierut (PO) poinformował, że wiosną br. cała powierzchnia drogi zostanie zregenerowana "poprzez wykonanie powierzchniowego utwardzenia emulsją asfaltową i grysem kamiennym".
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.