🌊 Soła: 334 cm NORM ↘️ 1.0 cm

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcimskie 24 Oswiecimskie24.pl

HOKEJ NA LODZIE. Unia postraszyła mistrzów Polski, ale górą znowu "Pasy"

Dzisiejszy mecz Comarch Cracovii z Unią był zupełnie innym widowiskiem, niż otwierający spektakl. Oświęcimianie poważnie postraszyli faworyzowany zespół z Krakowa i po pierwszej odsłonie niespodziewanie prowadzili różnicą dwóch trafień. Happy endu niestety nie było i po dwóch pierwszych meczach "Pasy" prowadzą w rywalizacji play-off 2:0. Teraz rywalizacja przenosi się do Oświęcimia. Początek był wymarzony dla podopiecznych Jirziego Sejby. Już w 22 sekundzie spotkania na listę strzelców wpisał się był zawodnik Cracovii - Sebastian Kowalówka. Biało-niebiescy poszli za ciosem i podczas gry w przewadze na 0:2 podwyższył Lubomir Vosatko. Na wydarzenia na lodzie musiał zaeragować Rudolf Rohacek, który poprosił o czas. Unici grali jednak swoje i bardzo konsekwentnie wybijali krakowian z uderzenia. Oświęcimski mur był stabilny aż do 35 minuty. Wówczas Petr Sinagl trącił "gumę" po uderzeniu Patryka Wajdy i zrobiło się już tylko 1:2. Kto wie jak potoczyłyby się losy tego pojedynku, gdyby w tej odsłonie przyjezdnym udało się wykorzystać grę w podwójnej przewadze. Tak się niestety nie stało... O wszystkim rozstrzygnęło ostatnie 20 minut. Cracovia przystąpiła do huraganowych ataków, które szybko przyniosły efekt. Gospodarze w ciągu niespełna 5 minut zdobyli trzy gole, diametralnie zmieniając układ sił na lodzie. Końcowy wynik ustalił najlepszy na lodzie Petr Sinagl, który skompletował hat-tricka. Kolejny mecz w najbliższą środę w Oświęcimiu. W pozostałych meczach: Tauron KH GKS Katowice - PGE Orlik Opole 5:0 (2:0, 1:0, 2:0) GKS Tychy - TMH Polonia Bytom 4:0 (2:0, 0:0, 2:0) Comarch Cracovia - Unia Oświęcim 5:2 (0:2, 1:0, 4:0) Bramki: 0:1 S. Kowalówka 00.22, 0:2 Vosatko (M. Kasperlik, Tabacek) 03.43, 1:2 Sinagl (Wajda, Kapica) 24.02, 2:2 Worobjow (Sykora, Kalus) 40.32, 3:2 Sykora (Worobjow, Kalus) 42.03, 4:2 Sinagl (Dziubiński, Kapica) 44.51, 5:2 Sinagl (Kalus, Worobjow) 55.17. Sędziowali: Maciej Pachucki, Patryk Pyrskała (główni), Maciej Byczkowski, Wiktor Zień (liniowi). Kary: 41 (w tym kara meczu dla Adama Domogały) i 6. Widzów: 600. Stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Comarch Cracovii. CRACOVIA: Łuba - Chaloupka, Szurowski, Kalus, Worobjow, Sykora - Kolesnikovs, Rompkowski, Drzewiecki, Bryniczka, Urbanowicz - Wajda, Kruczek, Kapica, Dziubiński, Sinagl - Dąbkowski, Noworyta, T. Da Costa, Słaboń, Domogała. Trener: Rudolf Rohacek. UNIA: Fikrt - Bezuska, Saur, S. Kowalówka, Rufer, Haas - Gabryś, Maciejewski, O. Kasperlik, Tabacek, M. Kasperlik - Vosatko, Gębczyk, Paszek, Danecek, Malicki oraz Wojtarowicz, Piotrowicz. Trener: Jirzi Sejba.

HOKEJ NA LODZIE. Unia postraszyła mistrzów Polski, ale górą znowu "Pasy"
HOKEJ NA LODZIE. Unia postraszyła mistrzów Polski, ale górą znowu "Pasy"
Dzisiejszy mecz Comarch Cracovii z Unią był zupełnie innym widowiskiem, niż otwierający spektakl. Oświęcimianie poważnie postraszyli faworyzowany zespół z Krakowa i po pierwszej odsłonie niespodziewanie prowadzili różnicą dwóch trafień. Happy endu niestety nie było i po dwóch pierwszych meczach "Pasy" prowadzą w rywalizacji play-off 2:0. Teraz rywalizacja przenosi się do Oświęcimia. Początek był wymarzony dla podopiecznych Jirziego Sejby. Już w 22 sekundzie spotkania na listę strzelców wpisał się był zawodnik Cracovii - Sebastian Kowalówka. Biało-niebiescy poszli za ciosem i podczas gry w przewadze na 0:2 podwyższył Lubomir Vosatko. Na wydarzenia na lodzie musiał zaeragować Rudolf Rohacek, który poprosił o czas. Unici grali jednak swoje i bardzo konsekwentnie wybijali krakowian z uderzenia. Oświęcimski mur był stabilny aż do 35 minuty. Wówczas Petr Sinagl trącił "gumę" po uderzeniu Patryka Wajdy i zrobiło się już tylko 1:2. Kto wie jak potoczyłyby się losy tego pojedynku, gdyby w tej odsłonie przyjezdnym udało się wykorzystać grę w podwójnej przewadze. Tak się niestety nie stało... O wszystkim rozstrzygnęło ostatnie 20 minut. Cracovia przystąpiła do huraganowych ataków, które szybko przyniosły efekt. Gospodarze w ciągu niespełna 5 minut zdobyli trzy gole, diametralnie zmieniając układ sił na lodzie. Końcowy wynik ustalił najlepszy na lodzie Petr Sinagl, który skompletował hat-tricka. Kolejny mecz w najbliższą środę w Oświęcimiu. W pozostałych meczach: Tauron KH GKS Katowice - PGE Orlik Opole 5:0 (2:0, 1:0, 2:0) GKS Tychy - TMH Polonia Bytom 4:0 (2:0, 0:0, 2:0) Comarch Cracovia - Unia Oświęcim 5:2 (0:2, 1:0, 4:0) Bramki: 0:1 S. Kowalówka 00.22, 0:2 Vosatko (M. Kasperlik, Tabacek) 03.43, 1:2 Sinagl (Wajda, Kapica) 24.02, 2:2 Worobjow (Sykora, Kalus) 40.32, 3:2 Sykora (Worobjow, Kalus) 42.03, 4:2 Sinagl (Dziubiński, Kapica) 44.51, 5:2 Sinagl (Kalus, Worobjow) 55.17. Sędziowali: Maciej Pachucki, Patryk Pyrskała (główni), Maciej Byczkowski, Wiktor Zień (liniowi). Kary: 41 (w tym kara meczu dla Adama Domogały) i 6. Widzów: 600. Stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Comarch Cracovii. CRACOVIA: Łuba - Chaloupka, Szurowski, Kalus, Worobjow, Sykora - Kolesnikovs, Rompkowski, Drzewiecki, Bryniczka, Urbanowicz - Wajda, Kruczek, Kapica, Dziubiński, Sinagl - Dąbkowski, Noworyta, T. Da Costa, Słaboń, Domogała. Trener: Rudolf Rohacek. UNIA: Fikrt - Bezuska, Saur, S. Kowalówka, Rufer, Haas - Gabryś, Maciejewski, O. Kasperlik, Tabacek, M. Kasperlik - Vosatko, Gębczyk, Paszek, Danecek, Malicki oraz Wojtarowicz, Piotrowicz. Trener: Jirzi Sejba.

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

222
Odwiedziny dzisiaj
2,734
Artykułów
4.6/5
Średnia ocena
11
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Sat
Średnio 169 odwiedzin/dzień

Aplikacja Oświęcimskie

Lokalny portal w Twojej kieszeni

Pobierz na iOS