BRZESZCZE. 24-latek bazgrolił sprayem po drzwiach kościoła. Towarzyszyła mu znajoma
W rękach brzeszczańskiej Policji jest 24-latek podejrzany o naniesienie prowokacyjnego pseudograffiti na drzwi jednej z miejscowych świątyni. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Przypomnijmy, że do tego bulwersującego zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 lutego, około godz. 2.00. - Mężczyzna i kobieta weszli na teren przykościelny, po czym mężczyzna, przy użyciu farby w sprayu, naniósł napisy na drzwi kościoła oraz słup stanowiący element ogrodzenia. Po kilku minutach para opuściła teren przykościelny, wychodząc przez bramę główną - opisuje przebieg zdarzenia asp. szt. Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Przez kolejne kilkanaście dni policjanci intensywnie pracowali nad ustaleniem personaliów osób, które stały za tym bulwersującym czynem. W końcu doprowadziły ich do 24-letniego mieszkańca Brzeszcz oraz jego 25-letniej, również mieszkającej w Brzeszczach. 15 lutego mężczyzna został zatrzymany w miejscu zamieszkania. Trafił do komisariatu Policji, gdzie został przesłuchany. Na podstawie zebranych dowodów policjanci postawili mu zarzut uszkodzenia mienia. 24-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu. Tłumaczył, że feralnej nocy wracał wraz ze znajomą z imprezy. - Mając ze sobą farbę w sprayu, wpadł na pomysł, aby nanieść prowokacyjne napisy na terenie należącym do kościoła, obok którego przechodzili. Jak stwierdził, wpływ na jego zachowanie miał spożyty podczas imprezy alkohol - wyjawia asp. szt. Małgorzata Jurecka.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.