OŚWIĘCIM. Wzgórze zamkowe wymaga zabezpieczenia. Problemy zaczęły się po powodzi w 2010 roku
Na wzgórzu zamkowym trwają prace zabezpieczające skarpę przed osuwaniem. Prace potrwają do przyszłego roku i pochłoną ponad 2,2 mln zł. Później przyjdzie kolej na tunele pod zamkiem, które docelowo zostaną udostępnione zwiedzającym. Grunt na wzgórzu zaczął się rozwarstwiać po powodzi w 2010 roku. Wtedy awaryjnie zabezpieczono część tego terenu. – Teraz prace, które rozpoczęły się w grudniu ubiegłego roku, objęły większe powierzchnie zbocza wykazujące największe uszkodzenia i zagrażające bezpieczeństwu oraz osuwaniu się zabytku – mówi Andrzej Bojarski, zastępca prezydenta Oświęcimia. W ramach inwestycji uporządkowane zostaną stosunki wodne przez rozbudowę kanalizacji deszczowej. Nastąpi też wzmocnienie wzgórza poprzez zastosowanie m. in. kotew gruntowych i siatki romboidalnej. Ponadto zabezpieczona zostanie kostka brukowa przy górnej krawędzi skarpy we wschodniej i południowo-wschodniej części zbocza. Przewiduje się również wykonanie ukrytej konstrukcji oporowej w sąsiedztwie istniejącego muru oporowego od strony ulicy Dąbrowskiego. Ta część inwestycji obejmująca zabezpieczenie wzgórza kosztuje ponad 2, 2 mln zł i zakończy się wiosną przyszłego roku. Na tym nie koniec prac na zamkowym wzgórzu. Kolejnym etapem będzie przygotowanie tuneli pod zamkiem do zwiedzania. Niebawem zostanie ogłoszony przetarg budowlany. – Według przyjętego harmonogramu prace rozpoczną się w drugiej połowie roku, a zakończą pod koniec czerwca 2019 roku. Koszt całej inwestycji, czyli zabezpieczenie wzgórza i udostępnienie tuneli pod zamkiem wyniesie ponad 4 mln zł. Blisko 1,3 mln zł pozyskaliśmy z funduszy unijnych – wyjaśnia Andrzej Bojarski.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.