🌊 Soła: 327 cm NORM ↘️ 1.0 cm

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcimskie 24 Oswiecimskie24.pl

HOKEJ NA LODZIE. Minimalna porażka z lawiną miśków

Na mecze Unii z Tychami nikogo nie trzeba specjalnie moblizować. Te pojedynki zawsze miały swoja odpowiednią temperaturę. Wynik dzisiejszego starcia nie miał już żadnego znaaczenia dla trójkolorowych. Podopieczni Andrieja Gusova już wcześniej zapewnili sobie pierwsze miejsce przed fazą play-off. Zupełnie inaczej rzecz się miała z zespołem prowadzonym przez byłego trenera GKS - Jirziego Sejba. Unia toczyła korespondyncyjny bój z opolskim Orlikiem o szóste miejsce. Pierwszy gol dla Uni najbardziej ucieszył dzieciaków, którzy zasypali lodową taflę pluszowymi miśkami. Adam Rufer poprawił uderzenie Dariusza Wanata, dając jednocześnie sygnał do otwarcia akcji Teddy Bear Toss dla 7-letniego Tymonka Stanka u którego wykryto rzadką chorobę Neurofibromatozę. Po zmianie stron w dalszym ciągu na lodzie było mnóstwo walki. Także tej wręcz, kiedy Marin Kasperlik starł się z Adamem Bagińskim. Tyszanie byli bardzo groźnie, ale znakomicie interweniujący Michal Fikt zachował czyste konto aż do 32 minuty. Wówczas skapitulował po uderzeniu Michaela Cichego. Niespełna 3 minuty później Unia odzyskała prowadzenie. Kiedy na ławce kar odpoczywał Bartłomiej Pociecha do siatki trafił z dystansu Peter Bezuska. Wyrównał podczas gry w osłabieniu na krótko przed drugą przerwą Miloslav Jachym. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatnich 20 minutach. Najpierw w "okienko" przymierzył Jarosław Rzeszutko, a później Michael Cichy ustalił końcowy wynik w liczebnej przewadze. W ostatniej kolejce zesonu zasadniczego rywalem oświęcimian będzie Polonia. To spotkanie zostanie rozegrane w Bytomiu. UNIA Oświęcim - GKS Tychy 2:4 (1:0, 1:2, 0:2)Bramki: 1:0 Rufer (Wanat, Paszek) 08.46, 1:1 Cichy (Komorski, Klimienko) 31.58, 2:1 Bezuska (S. Kowalówka) 34:19, 2:2 Jachym (Szczechura) 37.28, 2:3 Rzeszutko (Klimienko, Jeziorski) 48.56, 2:4 Cichy (Szczechura, Klimienko) 55.12. Sędziowali: Paweł Breske, Włodzimierz Marczuk (główni) i Przemysław Gabryszak, Marcin Młynarski (liniowi). Kary: 8 i 26. Widzów: 2500.UNIA: Fikrt - Bezuska, Saur, S. Kowalówka, Danecek, O. Kasperlik - Gabryś, Maciejewski, M. Kasperlik, Tabacek, Piotrowicz - Vosatko, Paszek, Haas, Rufer, Wanat - Wojtarowicz, Malicki. Trener: Jirzi Sejba.GKS: Murray - Ciura, Pociecha, Witecki, Kalinowski, Galant - Górny, Bryk, Bagiński, Rzeszutko, Gościński - Kaznadziej, Kotlorz, Szczechura, Cichy, Bepierszcz - Jachym, Kolarz, Jeziorski, Komorski, Klimienko. Trener: Andriej Gusov.

HOKEJ NA LODZIE. Minimalna porażka z lawiną miśków
HOKEJ NA LODZIE. Minimalna porażka z lawiną miśków
Na mecze Unii z Tychami nikogo nie trzeba specjalnie moblizować. Te pojedynki zawsze miały swoja odpowiednią temperaturę. Wynik dzisiejszego starcia nie miał już żadnego znaaczenia dla trójkolorowych. Podopieczni Andrieja Gusova już wcześniej zapewnili sobie pierwsze miejsce przed fazą play-off. Zupełnie inaczej rzecz się miała z zespołem prowadzonym przez byłego trenera GKS - Jirziego Sejba. Unia toczyła korespondyncyjny bój z opolskim Orlikiem o szóste miejsce. Pierwszy gol dla Uni najbardziej ucieszył dzieciaków, którzy zasypali lodową taflę pluszowymi miśkami. Adam Rufer poprawił uderzenie Dariusza Wanata, dając jednocześnie sygnał do otwarcia akcji Teddy Bear Toss dla 7-letniego Tymonka Stanka u którego wykryto rzadką chorobę Neurofibromatozę. Po zmianie stron w dalszym ciągu na lodzie było mnóstwo walki. Także tej wręcz, kiedy Marin Kasperlik starł się z Adamem Bagińskim. Tyszanie byli bardzo groźnie, ale znakomicie interweniujący Michal Fikt zachował czyste konto aż do 32 minuty. Wówczas skapitulował po uderzeniu Michaela Cichego. Niespełna 3 minuty później Unia odzyskała prowadzenie. Kiedy na ławce kar odpoczywał Bartłomiej Pociecha do siatki trafił z dystansu Peter Bezuska. Wyrównał podczas gry w osłabieniu na krótko przed drugą przerwą Miloslav Jachym. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatnich 20 minutach. Najpierw w "okienko" przymierzył Jarosław Rzeszutko, a później Michael Cichy ustalił końcowy wynik w liczebnej przewadze. W ostatniej kolejce zesonu zasadniczego rywalem oświęcimian będzie Polonia. To spotkanie zostanie rozegrane w Bytomiu. UNIA Oświęcim - GKS Tychy 2:4 (1:0, 1:2, 0:2)Bramki: 1:0 Rufer (Wanat, Paszek) 08.46, 1:1 Cichy (Komorski, Klimienko) 31.58, 2:1 Bezuska (S. Kowalówka) 34:19, 2:2 Jachym (Szczechura) 37.28, 2:3 Rzeszutko (Klimienko, Jeziorski) 48.56, 2:4 Cichy (Szczechura, Klimienko) 55.12. Sędziowali: Paweł Breske, Włodzimierz Marczuk (główni) i Przemysław Gabryszak, Marcin Młynarski (liniowi). Kary: 8 i 26. Widzów: 2500.UNIA: Fikrt - Bezuska, Saur, S. Kowalówka, Danecek, O. Kasperlik - Gabryś, Maciejewski, M. Kasperlik, Tabacek, Piotrowicz - Vosatko, Paszek, Haas, Rufer, Wanat - Wojtarowicz, Malicki. Trener: Jirzi Sejba.GKS: Murray - Ciura, Pociecha, Witecki, Kalinowski, Galant - Górny, Bryk, Bagiński, Rzeszutko, Gościński - Kaznadziej, Kotlorz, Szczechura, Cichy, Bepierszcz - Jachym, Kolarz, Jeziorski, Komorski, Klimienko. Trener: Andriej Gusov.

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

152
Odwiedziny dzisiaj
2,741
Artykułów
4.6/5
Średnia ocena
8
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Sat
Średnio 146 odwiedzin/dzień

Aplikacja Oświęcimskie

Lokalny portal w Twojej kieszeni

Pobierz na iOS