PIŁKA NOŻNA. Nigdy białej flagi! Solarze się nie poddają
Najstarszy oświęcimski klub, który za rok będzie obchodził setne urodziny przechodzi trudny czas. Decyzja o wycofaniu się "Kredytów Chwilówek" z dalszego sponsorowania pierwszej drużyny Soły bardzo poważnie zachwiała stabilnością. W jednym momencie wszystko stanęło na głowie. Solarze się jednak nie poddają za co należy im się olbrzymi szacunek. Wiadomo kto zostaje z klubem kiedy jest pod górkę i odwrotnie... Rzecz tyczy rzecz jasna osób "kręcących się przy klubie", a nie piłkarzy. Z zespołu, który jesieną walczył na trzecioligowych boiskach pozostał piach i pył. Tego się akurat można było spodziewać. Trudno się dziwić zawodnikom, którzy mają swoje rodziny i w pierwszej kolejności po prostu muszą zapewnić byt swoim najbliższym. Futbol to ich zawód, tak jak każdy inny. Mogli jednak odejść z podniesioną głową, czyli pożegnać się grając pełnym składem w derbowym spotkaniu z Unią. Nikt jednak na to nie wpadł, bo po co... Dopiegła końca także pewna epoka, bo po siedmiu latach pracy z zespołem Soły do Sarmacji Będzin odszedł Sebastian Stemplewski. Nowym trenerem oświęcimskich solarzy został Tomasz Świderski. Ten szkoleniowiec był ostatnio związany z Sandecją Nowy Sącz, a wcześniej pracował w bielskim Podbeskidziu. Jego asystentami będą Łukasz Jasek i Krzysztof Zarzycki. Soła odwołała wszystkie styczniowe sparingi z wyjątkiem derbów z Unią. Drużyna z Plant przegrała 0:2, ale najważniejsze, że mecz został rozegrany. Młoda drużyna solarzy pokazała charakter i serce do gry. A to jest teraz najistotniejsze. Po meczu z Unią, podopieczni Tomasza Świderskiego zmierzyli się z WSS Wisłą. W Czechowicach-Dziedzicach przegrali 2:4 (2:1), a gole dla Soły strzelili testowani gracze. Kolejnym rywalem oświęcimian będzie w najbliższą sobotę Skra Częstochowa. Mecz zostanie rozegrany na wyjeździe.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.