🌊 Soła: 326 cm NORM ↘️ 1.0 cm

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcimskie 24 Oswiecimskie24.pl

HOKEJ NA LODZIE. Potknięcie Unii, czyli spokojnie to tylko wypadek przy pracy

Po sześciu kolejnych zwycięstwach oświęcimianie zostali zatrzymani na własnym lodzie przez nowotarżan. Górale wygrali 4:0, bezlitośnie punktując biało-niebieskich. To ewidentnie nie był dzień podopiecznych Jirziego Sejby. Krążek za nic na świecie nie chciał znaleźć drogi do bramki "Szarotek". W pierwszych 20 minutach inicjatywa należała do miejscowych. Dobrze w bramce Podhala radził sobie jednak Przemysław Odrobny, a w jednym przypadku z pomocą przyszedł mu słupek. Uderzał Wojciech Wojtarowicz. W odpowiedzi znakomitą okazję zmarnował Marcin Kolusz. Dwie wykorzystane przewagi przez graczy Podhala zadecydowały o tym, że goście na drugą przerwę schodzili z przewagą dwóch trafień. Najpierw Michala Fikrta pokonał Jarosław Różański, a później Dariusz Gruszka. Ten pierwszy jest wyjątkowo mile wspominany w Oświęcimiu i cieszy się olbrzymim szacunkiem. Jarosław Różański ma za sobą występy w Unii i zawsze zostawiał serce na lodzie. Kiedy po klasycznej kontrze Krzysztof Zapała podwyższył na 3:0 wszystko w tym spotkaniu było już praktycznie jasne. Końcowy wynik ustalił Przemysław Siuty, po dograniu Przemysława Michalskiego. Rezultat jest mocno mylący, bo Unia z powodzeniem mogła to spotkanie wygrać. Jutro podopiecznych Jirziego Sejby czeka wyjazdowa konfrontacja z Orlikiem Opole. - O wyniku zadecydowały zabójcze kontry rywali i umiejętność gry w liczebnej przewadze - podkreśla czeski trener Unii, Jirzi Sejba. - Brakowało nam wykończenia pod bramką przeciwnika. Trochę zimnej krwi i szczęścia przede wszystkim w pierwszej tercji mogłoby sprawić, że mecz wyglądałby inaczej - stwierdził Jirzi Sejba. Unia Oświęcim – TatrySki Podhale Nowy Targ 0:4 (0:0, 0:2, 0:2) Bramki: 0:1 Różański (Neupauer, Pichnarcik) 31.01, 0:2 Gruszka (Ogorodnikow, Biezais) 39.47, 0:3 Zapała (Kolusz) 44.24, 0:4 Siuty (Michalski, Svitac) 56.38. Sędziował Tomasz Radzik oraz Michał Kogut, Dariusz Pobożniak. Kary: 8 i 16. Widzów: 2200. UNIA: Fikrt - Vosatko, Bezuska, Wojtarowicz, Danecek, S. Kowalówka - Gębczyk, Gabryś, Haas, Tabacek, M. Kasperlik - Saur, Paszek, Wanat, Rufer, Piotrowicz oraz Malicki, O. Kasperlik, Prusak. Trener: Jirzi Sejba. PODHALE: Odrobny - Jaśkiewicz, Tomasik, Kolusz, Zapała, Wielkiewicz - Sulka, Samarin, Gruszka, Ogorodnikow, Biezais - Kapica, Pichnarcik, M. Michalski, Neupauer, Różański - Wsół, Mrugała, P. Michalski, Siuty, Svitac. Trener: Aleksandrs Belavskis.

HOKEJ NA LODZIE. Potknięcie Unii, czyli spokojnie to tylko wypadek przy pracy
HOKEJ NA LODZIE. Potknięcie Unii, czyli spokojnie to tylko wypadek przy pracy
Po sześciu kolejnych zwycięstwach oświęcimianie zostali zatrzymani na własnym lodzie przez nowotarżan. Górale wygrali 4:0, bezlitośnie punktując biało-niebieskich. To ewidentnie nie był dzień podopiecznych Jirziego Sejby. Krążek za nic na świecie nie chciał znaleźć drogi do bramki "Szarotek". W pierwszych 20 minutach inicjatywa należała do miejscowych. Dobrze w bramce Podhala radził sobie jednak Przemysław Odrobny, a w jednym przypadku z pomocą przyszedł mu słupek. Uderzał Wojciech Wojtarowicz. W odpowiedzi znakomitą okazję zmarnował Marcin Kolusz. Dwie wykorzystane przewagi przez graczy Podhala zadecydowały o tym, że goście na drugą przerwę schodzili z przewagą dwóch trafień. Najpierw Michala Fikrta pokonał Jarosław Różański, a później Dariusz Gruszka. Ten pierwszy jest wyjątkowo mile wspominany w Oświęcimiu i cieszy się olbrzymim szacunkiem. Jarosław Różański ma za sobą występy w Unii i zawsze zostawiał serce na lodzie. Kiedy po klasycznej kontrze Krzysztof Zapała podwyższył na 3:0 wszystko w tym spotkaniu było już praktycznie jasne. Końcowy wynik ustalił Przemysław Siuty, po dograniu Przemysława Michalskiego. Rezultat jest mocno mylący, bo Unia z powodzeniem mogła to spotkanie wygrać. Jutro podopiecznych Jirziego Sejby czeka wyjazdowa konfrontacja z Orlikiem Opole. - O wyniku zadecydowały zabójcze kontry rywali i umiejętność gry w liczebnej przewadze - podkreśla czeski trener Unii, Jirzi Sejba. - Brakowało nam wykończenia pod bramką przeciwnika. Trochę zimnej krwi i szczęścia przede wszystkim w pierwszej tercji mogłoby sprawić, że mecz wyglądałby inaczej - stwierdził Jirzi Sejba. Unia Oświęcim – TatrySki Podhale Nowy Targ 0:4 (0:0, 0:2, 0:2) Bramki: 0:1 Różański (Neupauer, Pichnarcik) 31.01, 0:2 Gruszka (Ogorodnikow, Biezais) 39.47, 0:3 Zapała (Kolusz) 44.24, 0:4 Siuty (Michalski, Svitac) 56.38. Sędziował Tomasz Radzik oraz Michał Kogut, Dariusz Pobożniak. Kary: 8 i 16. Widzów: 2200. UNIA: Fikrt - Vosatko, Bezuska, Wojtarowicz, Danecek, S. Kowalówka - Gębczyk, Gabryś, Haas, Tabacek, M. Kasperlik - Saur, Paszek, Wanat, Rufer, Piotrowicz oraz Malicki, O. Kasperlik, Prusak. Trener: Jirzi Sejba. PODHALE: Odrobny - Jaśkiewicz, Tomasik, Kolusz, Zapała, Wielkiewicz - Sulka, Samarin, Gruszka, Ogorodnikow, Biezais - Kapica, Pichnarcik, M. Michalski, Neupauer, Różański - Wsół, Mrugała, P. Michalski, Siuty, Svitac. Trener: Aleksandrs Belavskis.

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

264
Odwiedziny dzisiaj
3,260
Artykułów
4.8/5
Średnia ocena
12
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Sat
Średnio 157 odwiedzin/dzień

Aplikacja Oświęcimskie

Lokalny portal w Twojej kieszeni

Pobierz na iOS