PIŁKA NOŻNA. Unia będzie gonić lidera, czyli apetyt rośnie w miarę jedzenia
Jedenaście zwycięstw, tylko jeden remis i trzy porażki. Tak grali piłkarze oświęcimskiej Unii w rundzie jesiennej czwartoligowych rozgrywek. W efekcie biało-niebiescy zajmują czwarte miejsce z niewielką stratą do lidera. Prowadzi krakowski Hutnik wraz z Wiślanką Grabie. Ten duet o trzy punkt wyprzedza Górnika Wieliczka i ma pięć "oczek" przewagi nad zespołem z Oświęcimia. To wszystko sprawia, że podopieczni Jacka Dobrowolskiego mają bardzo dobrą pozycję wyjściową przed rundą rewanżową. W ostatniej kolejce trzy punkty stracił prowadzący Hutnik. Ekipa z Nowej Huty uległa niespodziewanie na swoim stadionie Orłowi Ryczów 1:2. Ten wynik niewątpliwie jeszcze bardziej uatrakcyjnia perspektywę wiosennych spotkań o mistrzostwo i awans do trzeciej ligi. - Mamy za sobą bardzo udaną rundę - podkreśla Jacek Dobrowolski, trener Unii. - Latem mieliśmy sporo zmian kadrowych, ale to już za nami. Z czasem drużyna nabrała właściwego rytmu. Młodzi chłopcy wiele się nauczyli, mając obok siebie tak rutynowanych i doświadczonych zawodników jak Maciej Iwański, Bartosz Praciak, czy Marcin Pluta. Naszą siłą był kolektyw i chciałbym, aby tak samo było na wiosnę - stwierdził szkoleniowiec oświęcimian. W ostatnim przed zimową przerwą pojedynku o punkty unici walczyli na wyjeździe z Olkuszem. Podopieczni Jacka Dobrowolskiego zagrali wręcz koncertowo i zwyciężyli 5:1 (2:0). Głównym dyrygentem oświęcimskiej orkiestry był Bartosz Praciak, który aż czterokrotnie zmusił olkuskiego golkipera do kapitulacji. Jednego gola dorzucił Przemysław Dudzic. Było to piąte zwycięstwo z rzędu! Minionej jesieni unici bardzo dobrze radzili sobie na wyjazdach. Wygrali aż siedem z ośmiu spotkań! Tylko jedno zakończyło się remisem. To bardzo dobrze wróży przed szalenie ważną inauguracją rewanżów. 17 marca Unia zagra na Suchych Stawach z liderem! W Oświęcimiu było 2:5 dla Hutnika. Kibice biało-niebieskich liczą zatem na rewanż.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.