Brzeszcze. Próbował uniknąć kontroli, we krwi miał blisko dwa promile
W poniedziałek w godzinach porannych policjanci z Komisariatu Policji w Brzeszczach po krótkim pościgu zatrzymali nietrzeźwego kierowcę. Mężczyzna wsiadł za kierownicę auta mając w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Aby uniknąć konsekwencji jazdy „po pijaku” nie zatrzymał się do kontroli drogowej. „Z niedzieli na poniedziałek policjanci pilnowali bezpieczeństwa na terenie Brzeszcz. Tuż przed godziną 5.00 na ulicy Piłsudskiego zauważyli samochód marki VW, którego styl jazdy wskazywał, że kierowca może być nietrzeźwy. Funkcjonariusze natychmiast dali kierującemu sygnał do zatrzymania się. Kiedy kierowca nie zareagował natychmiast ruszyli w pościg, używając sygnałów uprzywilejowania” – relacjonuje asp. sztab. Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej Komendy. Kierowca widząc ścigający go radiowóz skręcił w jedną z ulic, a następnie porzucił samochód i zaczął uciekać pieszo. Został jednak szybko obezwładniony i zatrzymany. Nietrzeźwy 27-letni mieszkaniec Brzeszcz trafił do policyjnego aresztu. Badanie stanu trzeźwości wykazało 1,74 promila alkoholu. Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Ponadto zgodnie z przepisami, które weszły w życie w czerwcu br. odpowie również za nie zatrzymanie się do kontroli drogowej, pomimo wydawanych poleceń przez policjantów. Za ten czyn grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Web SoftPodziel się
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.