PIŁKA NOŻNA. Jednostronne derby, czyli Unia gromi w Andrychowie!
Czwartoligowy szlagier w Andrychowie między Beskidem i Unią zapowiadał się wyjątkowo ciekawie. Spodziewano się wyrównanej potyczki w której walka będzie trwała na całej długości i szerokości boiska. Tymczasem kibice oglądali jednostronny pojedynek. Biało-niebiescy wręcz zdeklasowali Beskid na ich terenie, wygrywając aż 6:1! Oświęcimianie potrzebowali zaledwie 5 minut, aby objąć prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwięćej sprytu w polu karnym wykazał Szymon Grzywa. Na 0:2 podwyższył Patryk Lichota, skutecznie poprawiając uderzenie byłego reprezentanta Polski - Macieja Iwańskiego. W 15 minucie Beskid "przyjął" kolejny cios. Trzeciego gola strzelił Bartosz Praciak i andrychowianie w tym momencie zostali po prostu "rzuceni na kolana". Ten sam zawodnik jeszcze przed przerwą zmienił wynik na 1:4, bo wcześniej gospodarze za sprawą Grzegorza Talagi odczarowali biało-niebieską bramkę. Po zmianie stron Unia "dobiła" rywala". Najpierw Arkadiusz Ryś ładnie przymierzył po ziemi, a na 20 minut przed końcem w polu karnym faulowany przez Kamila Młynarczyka był Przemysław Dudzic. Popularny "Bolo" nie miał problemów z wykorzystaniem "jedenastki" i pogrom stał się faktem. BESKID Andrychów - UNIA Oświęcim 1:6 (1:4) Bramki: 0:1 Grzywa 5, 0:2 Lichota 11, 0:3 Praciak 15, 1:3 Talaga 30, 1:4 Praciak 40, 1:5 Ryś 65, 1:6 Dudzic 70 (karny). Sędziował Jonasz Kita z Libiąża. Żółte kartki: Węglarz - Kaleta, Wilczak. Widzów: 400. BESKID: Soldak - Młynarczyk, Dybał (75. Stuglik), Łożniak, Talaga - Adamus, Koim, Węglarz (85. Zemła), Kasiński - Stróżak, Moskała (70. Śliwa). Trener: Jakub Adamus. UNIA: Bajdziak - Grzywa, Skrzypiec, Pluta (79. Balon), Pietraszko - Iwański, Rzeszutko (71. Ryszka), Ryś, Kaleta (65. Wilczak) - Lichota (62. Dudzic), Praciak (79. Jończyk). Trener: Jacek Dobrowolski.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.