Kilka słów o walce z tysiącami ogłoszeń, które szpecą miasto...
Jedna z mieszkanek Kęt zwróciła uwagę pracowników naszej redakcji na pewien aspekt, który dotyczy estetyki miasta... Nie chodziło jej o piękne rabaty na Rynku i kwieciste girlandy wiszące wzdłuż wielu chodników, a raczej to co znaleźć można kilka centymetrów poniżej donic – szpecące...
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.