Bielsko-Biała. Tragiczny pożar. Nie żyje ks. Franciszek Janczy
Nie żyje ksiądz Franciszek Janczy - emerytowany proboszcz parafii Matki Bożej Bolesnej w Jawiszowicach. Zginął w pożarze, który wybuchł w nocy w Domu Księży Emerytów w Bielsku Białej. "Pożarem objęte było jedno z mieszkań na parterze, w którym przebywał 74-letni ksiądz, ofiara śmiertelna zdarzenia. Strażacy wprowadzili dwie linie gaśnicze do środka budynku: jedną od klatki schodowej, drugą od zewnątrz obiektu przez okno. W trakcie akcji gaśniczej odnaleziono denata siedzącego na spalonym fotelu umiejscowionym pod oknem z częściowo zwęgloną twarzą" - podaje Komenda Straży Pożarnej w Bielsku-Białej. „Pożar w oknie jednego z mieszkań zauważyli przechodnie, wychodzący z pobliskiego dworca PKS. Natychmiast powiadomili służby ratunkowe. Na miejsce przyjechało 9 zastępów straży pożarnej, które wkrótce opanowały ogień. Niestety, podczas akcji znaleziono ciało zmarłego księdza. Zniszczeniu uległy ściany oraz meble i dywan, znajdujące się w pokoju” – czytamy w komunikacie kurii bielsko-żywieckiej. Ksiądz Franciszek Janczy, posługę kapłańską w Parafii Matki Bożej Bolesnej pełnił w latach 1994-2014. Urodzony w Sromowcach Wyżnych, miał 74 lata. W 2016 roku obchodził złoty jubileusz kapłaństwa. Na wniosek NSZZ „Solidarność” został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi za wkład w walkę o sprawiedliwość i niepodległość. Od sierpnia 2014 roku mieszkał w Domu Księży Emerytów w Bielsku-Białej. Dom Księży Emerytów znajduje się w Bielsku-Białej u zbiegu ulic Traugutta i Żeromskiego, w sąsiedztwie Kurii Diecezjalnej i dworca PKS. W domu mieszka 31 kapłanów. Wszyscy pozostali, podczas trwania akcji gaśniczej, opuścili budynek. Po jej zakończeniu strażacy sprawdzili stan zadymienia obiektu i zezwolili księżom na powrót do swoich mieszkań. Pożar zamknął się w przestrzeni jednego mieszkania na pierwszym piętrze. Struktura budynku nie została naruszona. --- Informacje dot. pogrzebu kapłana podamy, jeśli tylko zostaną ustalone. Web SoftPodziel się
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.