🌊 Soła: 317 cm NORM ➡️ stab.

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcim Online Oświęcim Online oswiecimonline.pl

GMINA. Sytuacja ze spółką to jeden wielki hejt?

Nie milkną echa po odwołaniu Andrzeja Guzika z funkcji prezesa Zakładu Komunalnego Gminy Oświęcim. W kwietniu w jednej z lokalnych gazet padły mocne słowa z ust byłego prezesa, który stwierdził, że trudno mu było dogadać się z wójtem Albertem Bartoszem. Według Guzika, wójt nie potrafi odróżnić „gwoździa od młotka”. Natomiast w oficjalnym komunikacie wydanym przez Urząd Gminy po odwołaniu Andrzeja Guzika czytamy: – Prezes Andrzej Guzik wywiązał się ze swoich zadań tzn. uruchomienia i, mówiąc kolokwialnie, rozkręcenia Zakładu Komunalnego Gminy Oświęcim. Współpracę z nim oceniam pozytywnie. – powiedział wójt Albert Bartosz. Rozbieżne zdania obu panów spowodowały, że radny Paweł Jezierski na łamach jednego z portali społecznościowych (facebook) zasygnalizował konieczność zorganizowania otwartego spotkania całej gminnej rady z byłym prezesem Andrzejem Guzikiem, aby u źródła wyjaśnić powstałe pytania i wątpliwości. – Odchodzi Prezes. Okoliczności i doniesienia medialne są dość osobliwe. Proszę zatem o spotkanie Rady z byłym Prezesem, aby skonfrontować doniesienia medialne z Jego słowami. – napisał Paweł Jezierski w facebookowej grupie „Mieszkańcy Gminy Oświęcim”. Inicjatywa ta nie uszła uwadze wójta Bartosza, który zdecydowanie skrytykował ten pomysł, nazywając całą sytuację „hejtem”. – Cała sytuacja ze spółką to jeden wielki hejt, mający sugerować, że jest tam coś nie tak. – napisał wójt Albert Bartosz w facebookowej grupie „Mieszkańcy Gminy Oświęcim” założonej i moderowanej m.in. przez siebie samego. – Może Pan sobie robić co Pan chce i wypisywać też, tylko nie tu. Proponuję zbudować własną grupę odbiorców i tam prowadzić własną kampanie wyborczą. – napisał wójt Albert Bartosz, polemizując z radnym Jezierskim na łamach swojej facebookowej grupy. – Reakcja Wójta jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. Nie jest to przecież działanie przeciwko Wójtowi, a spotkanie Rady, na którym chcemy pozyskać pewne informacje. Prezes Guzik nie jest chyba wrogiem Wójta. Przecież Wójt na stanowisko Pana Guzika powołał i zawsze mówił o dobrej współpracy. Nie rozumiem słów Wójta, że ktoś próbuje Wójta izolować, przecież nikt nie zabrania obecności na spotkaniu. Nie rozumiem, jak Wójt na wolę spotkania rady z kimkolwiek może reagować w taki sposób.  Radni porozmawiają z Prezesem, a Wójt będzie się mógł potem do tego odnieść. Nie potrafię dostrzec problemu. – powiedział radny Paweł Jezierski. – Kiedy latem zeszłego roku, pojawiła się informacja o tym, że Prezes Andrzej Guzik odchodzi, odbył się konkurs na nowego prezesa. Jednak nie udało się znaleźć odpowiedniego kandydata. Na stanowisku pozostał Prezes Guzik. Wójt zapewniał, że relacje są bardzo dobre i w dalszym ciągu można liczyć na współpracę z Panem Prezesem oraz obiecał przed radnymi, że w przypadku jakichkolwiek nowych informacji na temat kandydatur na nowego prezesa, lub innych rozwiązań z tym związanych, zostanie przekazana stosowna informacja. – dodaje Paweł Jezierski. – Tymczasem znalazł się kandydat, bez żadnego konkursu, o czym radni dowiedzieli się kilka dni po mianowaniu nowego i odwołaniu starego, z maila od redaktora gazety gminnej, który zawierał link do informacji na ten temat na gminnej stronie internetowej.  Ciężko to uznać za stosowną informację od Wójta. Ponadto z artykułów w mediach, w których cytowany jest Prezes Andrzej Guzik, wynika że współpraca nie wyglądała od dawna dobrze. – tłumaczy radny Jezierski. – W związku z tym, że (co pokazały ostatnie wydarzenia) Wójt bardzo oszczędnie dzieli się z radnymi informacjami, a przed spółką ogromne i ważne dla całej gminy przedsięwzięcia, o wartości wielu milionów, poprosiłem Pana Przewodniczącego o zorganizowanie spotkania rady gminy z byłym Prezesem.  Chciałem u źródła dowiedzieć się, co działo się w spółce podczas, gdy był Prezesem, w jakim stanie zostawia spółkę i co jest przyczyną odejścia. – powiedział Paweł Jezierski. Ostatecznie spór między wójtem Bartoszem, a radnym Jezierskim podjął się rozwiązać przewodniczący rady Gminy Oświęcim Piotr Śreniawski, który w najbliższych dniach zorganizuje spotkanie wszystkich radnych i wójta z byłym prezesem Andrzejem Guzikiem. red. Facebook Twitter Google+ Pinterest Print Email

GMINA. Sytuacja ze spółką to jeden wielki hejt?
GMINA. Sytuacja ze spółką to jeden wielki hejt?

Nie milkną echa po odwołaniu Andrzeja Guzika z funkcji prezesa Zakładu Komunalnego Gminy Oświęcim. W kwietniu w jednej z lokalnych gazet padły mocne słowa z ust byłego prezesa, który stwierdził, że trudno mu było dogadać się z wójtem Albertem Bartoszem. Według Guzika, wójt nie potrafi odróżnić „gwoździa od młotka”.

Natomiast w oficjalnym komunikacie wydanym przez Urząd Gminy po odwołaniu Andrzeja Guzika czytamy: – Prezes Andrzej Guzik wywiązał się ze swoich zadań tzn. uruchomienia i, mówiąc kolokwialnie, rozkręcenia Zakładu Komunalnego Gminy Oświęcim. Współpracę z nim oceniam pozytywnie. – powiedział wójt Albert Bartosz.

Rozbieżne zdania obu panów spowodowały, że radny Paweł Jezierski na łamach jednego z portali społecznościowych (facebook) zasygnalizował konieczność zorganizowania otwartego spotkania całej gminnej rady z byłym prezesem Andrzejem Guzikiem, aby u źródła wyjaśnić powstałe pytania i wątpliwości.

Odchodzi Prezes. Okoliczności i doniesienia medialne są dość osobliwe. Proszę zatem o spotkanie Rady z byłym Prezesem, aby skonfrontować doniesienia medialne z Jego słowami. – napisał Paweł Jezierski w facebookowej grupie „Mieszkańcy Gminy Oświęcim”.

Inicjatywa ta nie uszła uwadze wójta Bartosza, który zdecydowanie skrytykował ten pomysł, nazywając całą sytuację „hejtem”.

Cała sytuacja ze spółką to jeden wielki hejt, mający sugerować, że jest tam coś nie tak. – napisał wójt Albert Bartosz w facebookowej grupie „Mieszkańcy Gminy Oświęcim” założonej i moderowanej m.in. przez siebie samego. – Może Pan sobie robić co Pan chce i wypisywać też, tylko nie tu. Proponuję zbudować własną grupę odbiorców i tam prowadzić własną kampanie wyborczą. – napisał wójt Albert Bartosz, polemizując z radnym Jezierskim na łamach swojej facebookowej grupy.

Reakcja Wójta jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. Nie jest to przecież działanie przeciwko Wójtowi, a spotkanie Rady, na którym chcemy pozyskać pewne informacje. Prezes Guzik nie jest chyba wrogiem Wójta. Przecież Wójt na stanowisko Pana Guzika powołał i zawsze mówił o dobrej współpracy. Nie rozumiem słów Wójta, że ktoś próbuje Wójta izolować, przecież nikt nie zabrania obecności na spotkaniu. Nie rozumiem, jak Wójt na wolę spotkania rady z kimkolwiek może reagować w taki sposób.  Radni porozmawiają z Prezesem, a Wójt będzie się mógł potem do tego odnieść. Nie potrafię dostrzec problemu. – powiedział radny Paweł Jezierski.

Kiedy latem zeszłego roku, pojawiła się informacja o tym, że Prezes Andrzej Guzik odchodzi, odbył się konkurs na nowego prezesa. Jednak nie udało się znaleźć odpowiedniego kandydata. Na stanowisku pozostał Prezes Guzik. Wójt zapewniał, że relacje są bardzo dobre i w dalszym ciągu można liczyć na współpracę z Panem Prezesem oraz obiecał przed radnymi, że w przypadku jakichkolwiek nowych informacji na temat kandydatur na nowego prezesa, lub innych rozwiązań z tym związanych, zostanie przekazana stosowna informacja. – dodaje Paweł Jezierski.

Tymczasem znalazł się kandydat, bez żadnego konkursu, o czym radni dowiedzieli się kilka dni po mianowaniu nowego i odwołaniu starego, z maila od redaktora gazety gminnej, który zawierał link do informacji na ten temat na gminnej stronie internetowej.  Ciężko to uznać za stosowną informację od Wójta. Ponadto z artykułów w mediach, w których cytowany jest Prezes Andrzej Guzik, wynika że współpraca nie wyglądała od dawna dobrze. – tłumaczy radny Jezierski.

W związku z tym, że (co pokazały ostatnie wydarzenia) Wójt bardzo oszczędnie dzieli się z radnymi informacjami, a przed spółką ogromne i ważne dla całej gminy przedsięwzięcia, o wartości wielu milionów, poprosiłem Pana Przewodniczącego o zorganizowanie spotkania rady gminy z byłym Prezesem.  Chciałem u źródła dowiedzieć się, co działo się w spółce podczas, gdy był Prezesem, w jakim stanie zostawia spółkę i co jest przyczyną odejścia. – powiedział Paweł Jezierski.

Ostatecznie spór między wójtem Bartoszem, a radnym Jezierskim podjął się rozwiązać przewodniczący rady Gminy Oświęcim Piotr Śreniawski, który w najbliższych dniach zorganizuje spotkanie wszystkich radnych i wójta z byłym prezesem Andrzejem Guzikiem.

red.

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

163
Odwiedziny dzisiaj
2,704
Artykułów
4.7/5
Średnia ocena
10
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Fri
Sat
Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Średnio 168 odwiedzin/dzień

Aplikacja Oświęcimskie

Lokalny portal w Twojej kieszeni

Pobierz na iOS