🌊 Soła: 263 cm NORM ➡️ stab.

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcim Online Oświęcim Online
(1)

KĘTY. Krzysztof Jan Klęczar o zmianach ordynacji wyborczej

W niedzielę wieczorem (22 stycznia) burmistrz Gminy Kęty wziął udział w debacie programu Bliżej Polityki TVP Kraków, gdzie zmierzył się z pytaniami dotyczącymi nowej ordynacji wyborczej. Oprócz Krzysztofa Jana Klęczara w studio obecni byli: Grzegorz Biedroń (Prawo i Sprawiedliwość) – radny Województwa Małopolskiego, Bogusław Kośmider (Platforma Obywatelska) – przewodniczący Rady Miasta Krakowa i Józef Brynkus (Kukiz15) – radny Województwa Małopolskiego. Jako pierwszy głos zabrał Grzegorz Biedroń, który stwierdził, że przezroczyste urny wyborcze, kamery internetowe rejestrujące głosowanie to żadna rewolucja, a raczej powrót do normalności. Podkreślił, że kadencyjność wójtów i burmistrzów to rzecz normalna, np. w Niemczech, a dyskusja na ten temat jest konieczna.Bogusław Kośmider dodał, że prawo nie działa wstecz, a więc wprowadzone zmiany powinny zacząć obowiązywać dopiero po wejściu w życie, co za tym idzie – kadencyjność dotyczyć będzie dopiero przyszłych szefów gmin. Liczy na dokładne sprecyzowanie tej kwestii.Poseł Brynkus uważa, że należy stworzyć jasne reguły, a dwukadencyjność powinna dotyczyć również posłów, bo zmiany konieczne są po to, by pokazać, że ludzie Ci pracują dla Polski, a nie w celu własnych korzyści.Z kolei Krzysztof Jan Klęczar przyznał, że reformować można, ale każda reforma musi czemuś służyć i należy ten cel wskazać. Podkreślił, że obecnie jedynym argumentem za reformą, z którym się spotkał to wprowadzenie kadencyjności w celu rozbicia „klik" w samorządach.- Każdy człowiek ocenia drugiego swoją miarą. Kiedy widzę wójta, burmistrza, który co cztery lata jest wybierany, widzę w nim dobrego, uczciwego gospodarza, a nie członka jakiejś grupy czy człowieka, który utrzymuje się na stanowisku ze względu na układy – powiedział Krzysztof Jan Klęczar. – Polecam, aby odgórnie na to spojrzeć. Mieszkańcy, zwani dumnie suwerenem sami radzą sobie w sytuacjach kiedy uznają, że ich gospodarz rządzi źle – po prostu go nie wybierają – dodał.Całość nagrania dostępna jest TUTAJ. Imię (obowiązkowe) Odśwież

KĘTY. Krzysztof Jan Klęczar o zmianach ordynacji wyborczej
KĘTY. Krzysztof Jan Klęczar o zmianach ordynacji wyborczej
W niedzielę wieczorem (22 stycznia) burmistrz Gminy Kęty wziął udział w debacie programu Bliżej Polityki TVP Kraków, gdzie zmierzył się z pytaniami dotyczącymi nowej ordynacji wyborczej. Oprócz Krzysztofa Jana Klęczara w studio obecni byli: Grzegorz Biedroń (Prawo i Sprawiedliwość) – radny Województwa Małopolskiego, Bogusław Kośmider (Platforma Obywatelska) – przewodniczący Rady Miasta Krakowa i Józef Brynkus (Kukiz15) – radny Województwa Małopolskiego. Jako pierwszy głos zabrał Grzegorz Biedroń, który stwierdził, że przezroczyste urny wyborcze, kamery internetowe rejestrujące głosowanie to żadna rewolucja, a raczej powrót do normalności. Podkreślił, że kadencyjność wójtów i burmistrzów to rzecz normalna, np. w Niemczech, a dyskusja na ten temat jest konieczna.Bogusław Kośmider dodał, że prawo nie działa wstecz, a więc wprowadzone zmiany powinny zacząć obowiązywać dopiero po wejściu w życie, co za tym idzie – kadencyjność dotyczyć będzie dopiero przyszłych szefów gmin. Liczy na dokładne sprecyzowanie tej kwestii.Poseł Brynkus uważa, że należy stworzyć jasne reguły, a dwukadencyjność powinna dotyczyć również posłów, bo zmiany konieczne są po to, by pokazać, że ludzie Ci pracują dla Polski, a nie w celu własnych korzyści.Z kolei Krzysztof Jan Klęczar przyznał, że reformować można, ale każda reforma musi czemuś służyć i należy ten cel wskazać. Podkreślił, że obecnie jedynym argumentem za reformą, z którym się spotkał to wprowadzenie kadencyjności w celu rozbicia „klik" w samorządach.- Każdy człowiek ocenia drugiego swoją miarą. Kiedy widzę wójta, burmistrza, który co cztery lata jest wybierany, widzę w nim dobrego, uczciwego gospodarza, a nie członka jakiejś grupy czy człowieka, który utrzymuje się na stanowisku ze względu na układy – powiedział Krzysztof Jan Klęczar. – Polecam, aby odgórnie na to spojrzeć. Mieszkańcy, zwani dumnie suwerenem sami radzą sobie w sytuacjach kiedy uznają, że ich gospodarz rządzi źle – po prostu go nie wybierają – dodał.Całość nagrania dostępna jest TUTAJ.
Odśwież

Oceń artykuł

3.0/5 (1 ocena)

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

287
Odwiedziny dzisiaj
2,600
Artykułów
4.5/5
Średnia ocena
9
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Wed
Thu
Fri
Sat
Sun
Mon
Tue
Średnio 179 odwiedzin/dzień