KĘTY. Strażnicy szybsi od strażaków. Na Klasztornej paliła się kotłownia
W kotłowni jednego z domów na ul. Klasztornej dziś rano wybuchł pożar. Pierwsi na miejscu znaleźli się strażnicy miejscy. - Zauważyliśmy spanikowanego pana, który biegał z wiaderkami wypełnionymi wodą. Natychmiast zainteresowaliśmy się jego zachowaniem i szybko okazało się, że usiłuje ugasić pożar w kotłowni - relacjonował Artur Suski, strażnik miejski z Kęt.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.