OŚWIĘCIM. Wejdą do domu i zgarną popiół. Nowe wyzwanie dla miejskich strażników
Mają się kierować kolorem dymu, intensywnością nieprzyjemnej woni i... sygnałami od zaniepokojonych sąsiadów. Strażnicy miejscy od października ruszą w teren, by skontrolować domowe kotłownie. - W okresie grzewczym sprawdzą, czy dym wydobywający się z kominów pochodzi ze spalania węgla czy śmieci - wyjaśnia Katarzyna Kwiecień z oświęcimskiego magistratu.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.