Cymbał trąbi, choć trąby nie cymbalą – FELIETON
To nie sztuka zabić kruka, albo sowę trafić w głowę. Ale sprawa całkiem świeża, gołą dupą zabić jeża. Do wątpliwej przyjemności wynikającej z trzeciej części powiedzonka jeden z kierowców przyrównał przejazd przez Oświęcim.
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.