Trzymam się kurczowo, żeby nie wpaść do środka
Znałam kiedyś kobietę. W zasadzie była moją sąsiadką. Jej męża znałam jedynie z widzenia. Byli małżeństwem pewnie ze trzydzieści lat.
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.