Kultura. ‘Jam Session’ po brzeszczańsku…
Już po raz siódmy okoliczni muzycy spotkali się w brzeszczańskim ‘Pubie Domino’ podczas rockowego jam session. Były gitary, basówki, klawisze, bębny, a nawet akordeon. Przede wszystkim było jednak sporo dobrej abawy i świetnej muzyki zagranej spontanicznie, improwizatorsko i na wysokim poziomie. „Od pierwszej odsłony naszej imprezy, naszym celem było danie możliwości osobom z okolicy, by wspólnie, bez żadnych zahamowań i zobowiązań ujawnić i pochwalić się swoimi talentami. Technicznie była szansa, bowiem mieliśmy do dyspozycji lokal i nieco sprzętu. Pomysł ukierunkował się na jam session i w tej wersji kontynuujemy nasze spotkania” – wspomina Kuba Pawlusiak, organizator i zarazem etatowy bębniarz koncertu. Gitarzysta Tomek Naras, który od początku wpiera inicjatywę – tak organizacyjnie, jak i muzycznie – przyznaje, że popularność jamu była sporym zaskoczeniem. Czuje jednak satysfakcję, że tu na miejscu, w Brzeszczach udało się stworzyć miejsce spotkań dla amatorów instrumentalnego grania… „Wszystko zainaugurowaliśmy w październiku 2013 roku jako ‘Jam Session w Domino vol. 1’. Media społecznościowe i poczta pantoflowa prędko rozpuściły wieści i już po pierwszym jamie okazało się, że jest wielkie zainteresowanie takim pomysłem. Na szczęście chęci do uczestnictwa utrzymują się do tej pory, dzięki czemu właśnie jesteśmy po jamie vol. 7” – relacjonuje Tomek. Jak widać misja w pełni udana. Jest miejsce, są instrumenty i nagłośnienie oraz – ku uciesze organizatorów – kilkunastu zapalonych muzyków, którzy chętnie i regularnie biorą udział w brzeszczańskich jamach. „Zapewniamy sprzęt nagłośnieniowy do gitar, wokalu, perkusję , klawisze, wystarczy przyjść i wystąpić. Rozpoczynamy zwykle o 19 a kończymy … nad ranem” – mówi z dumą Kuba. „Przychodzą do na różne osoby starsze pokolenie i młodzi ludzie, widać zainteresowanie i słuchaczy i czynnych muzykujących. Są profesjonaliści i amatorzy, każdy gra z każdym i stara się nadawać na tej samej muzycznej fali” – dodaje Tomek. Siedem edycji za nami. Jak jednak obiecują organizatorzy to dopiero początek i ‘Jam Session’ w Pubie Domino z pewnością na stałe wpisze się w muzyczny rozkład Brzeszcz. „Cieszymy się , że duch muzyczny utrzymuje się w naszej społeczności Będziemy kontynuować nasz projekt może kiedyś przeniesiemy go na wielką scenę gdzieś w okolicy. Tymczasem już teraz zapraszamy na kolejną edycję” – kończą pomysłodawcy imprezy. Foto: Maria Chowaniec Web SoftPodziel się
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.
Fakty Oświęcim
Oświęcim Online
Powiat Oświęcim
Info Brzeszcze
UG Oświęcim
Policja Oświęcim
UM Oświęcim
Kęty
Oświęcim 112
Zator
Gmina Osiek
Oswiecimskie.pl