OŚWIĘCIM. „L” drażni pana Jana. Skarg na korki brak?
Może w imieniu kierowców podziękujecie Panu Prezydentowi za sprowadzenie do naszego miasta dziesiątek „elek” - zaproponował pan Jan. W jego ocenie auta z literą „L” potęgują problem oświęcimskich korków. - Nie mamy skarg na korki w mieście - mówią nam w magistracie.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.