FELIETON. Do Przyjaciół Janusza Chwieruta: nie popieram
Moi Drodzy, wybaczcie. Do wyborczego komitetu popierającego Janusza Chwieruta nie zapisałbym się za żadne skarby! Czułbym się jak marionetka. Pełniący funkcję prezydenta stroi się dziś w piórka reformatora. Tymczasem - jak celnie zauważył mój przyjaciel Jacek Polak - gość funkcjonuje sobie od dawna „w prawie każdym możliwym układzie personalnym i politycznym”... Wnioski. W Oświęcimiu nie ma dzisiaj pracy? Korki dają Wam popalić? Kto za te stracone dekady odpowiada? Czy przypadkiem nie partyjni aparatczycy, tkwiący od lat za przeproszeniem „u koryta”? Bo jeśli tak: w tym gronie jest i p. Janusz Chwierut.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.