Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na przygotowanie projektu rozbudowy odcinka ul. Zatorskiej i Chemików w Oświęcimiu i Zaborzu. Chodzi o 2,3-kilometrowy fragment od nowej obwodnicy Oświęcimia do ronda Andrzeja Telki przy stacji paliw Orlen. To właśnie tam nakłada się ruch z drogi krajowej nr 44, czyli ul. Fabrycznej, oraz drogi wojewódzkiej nr 933, czyli ul. Chemików. Oferty można składać do 5 listopada. O możliwym przeciążeniu tego odcinka samorządowcy i drogowcy rozmawiali już w 2025 roku. Po drodze do ronda Telki znajduje się jeszcze skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Samo rondo także już wtedy było mocno obciążone ruchem, a po otwarciu obwodnicy zakładano, że liczba samochodów jeszcze wzrośnie. Nad możliwymi rozwiązaniami zastanawiali się wówczas Janusz Chwierut, prezydent Oświęcimia, i Andrzej Skrzypiński, starosta oświęcimski. W spotkaniu uczestniczyli także Dorota Niedziela, wicemarszałek Sejmu, Maciej Ostrowski, dyrektor GDDKiA, oraz Mirosław Smolarek, wójt gminy Oświęcim. Teraz sprawa wchodzi w kolejny etap. GDDKiA chce sprawdzić, czy obecny odcinek można rozbudować do układu z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. „Chcemy sprawdzić, w jaki sposób można rozbudować ten odcinek do dwóch pasów ruchu w każdym kierunku” - mówi Kacper Michna z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Obecnie DK44 między obwodnicą a rondem Telki ma po jednym pasie ruchu w każdym kierunku. Według Generalnego Pomiaru Ruchu z 2025 roku codziennie przejeżdża tędy ponad 12 tys. pojazdów. Około 18 proc. z nich, czyli ponad 2,1 tys., stanowią ciężarówki. Projekt obejmie również sześć skrzyżowań: rondo przy połączeniu z obwodnicą Oświęcimia, skrzyżowania z ul. Grojecką, Osiedlową, Akacjową oraz Porębską i Jezioro, a także rondo Telki. Projektant ma przeanalizować również możliwość poprowadzenia drogi krajowej nr 44 nowym śladem między ul. Porębską a ul. Fabryczną. Na wcześniejszym odcinku, między obwodnicą a ul. Porębską, GDDKiA nie widzi takiej możliwości. Po zachodniej stronie znajdują się zabudowania, a po wschodniej stawy. „Projektant przeanalizuje możliwe rozwiązania, przygotuje najkorzystniejszy wariant i uzyska dla niego decyzję środowiskową” - wyjaśnia Kacper Michna. W ramach rozbudowy GDDKiA planuje także ścieżkę pieszo-rowerową. Inwestycja jest przygotowywana wspólnie z Miastem Oświęcim. Samorząd pokryje połowę kosztów przygotowania dokumentacji. Prace projektowe i uzyskiwanie wymaganych decyzji, w tym decyzji środowiskowej oraz zezwolenia na realizację inwestycji drogowej ZRID, mają potrwać około sześciu lat. Jeśli przygotowania przebiegną zgodnie z planem, budowa mogłaby być prowadzona w latach 2032-2034.